Szukaj
Konto

Niemcy: Kierowcy zapłacili miliard euro za podrobione projekty klimatyczne

10.12.2024 19:08
Tankowanie pojazdu, zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
We wtorek niemiecka telewizja publiczna ZDF opisuje skandal związany z projektami klimatycznymi, które miały być realizowane przez przemysł naftowy w celu spełnienia celów redukcji emisji CO2, ale okazały się w dużej mierze sfałszowane. Koszty zostały przerzucone na konsumentów w cenach paliwa; kierowcy zapłacili za nie około miliarda euro.

Sfałszowane projekty ochrony klimatu

W materiale opublikowanym przez niemiecki ZDF czytamy, że na niemieckich stacjach benzynowych konsumenci zapłacili w cenie paliwa łącznie około miliarda euro za projekty ochrony klimatu prowadzone przez przemysł naftowy, które najprawdopodobniej nigdy nie przyczyniły się do ochrony klimatu. Takie wnioski płynął z raportu Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych (DIW), który przeanalizował wartość projektów ochrony klimatu, co do których istnieje podejrzenie, że zostały sfałszowane.

Skandal dotyczy projektów ochrony klimatu przy produkcji ropy naftowej w Chinach, tzw. projektów UER (Upstream Emission Reduction). Celem projektów było zmniejszenie emisji przy wydobyciu ropy, a koncerny naftowe wykorzystywały je do osiągnięcia swoich ustawowych celów klimatycznych w Niemczech.

Jeśli podejrzenie oszustwa się potwierdzi, to chcielibyśmy wiedzieć, gdzie trafiły pieniądze. Każdy kierowca samochodu zapłacił za oszustwo

- komentuje Stefan Gerwens z ADAC - niemieckiego stowarzyszenia motoryzacyjnego, zrzeszającego ponad 17 milionów członków.

Międzynarodowe koncerny naftowe, takie jak Shell, ExxonMobil i TotalEnergies, deklarują, że ich projekty dla ochrony klimatu zostały certyfikowane przez niezależne instytuty badawcze (...) ZDF ujawnił w maju, że 17 z tych projektów zostało sfałszowanych. W rezultacie Federalna Agencja Ochrony Środowiska (UBA) zleciła firmie prawniczej przeprowadzenie dochodzenia w Chinach. (...) UBA bada obecnie 45 z 66 projektów ochrony klimatu w Chinach pod zarzutem oszustwa. Prokuratura Generalna w Berlinie prowadzi dochodzenie w sprawie 17 osób podejrzanych o oszustwa

- podaje ZDF.

Projekty o wartości niemal miliard euro

W publikacji czytamy, że w przypadku projektów podejrzanych o oszustwo wg badań przeprowadzonych przez ZDF, analiza DIW wykazała wartość rynkową w wysokości 900 milionów euro. Jeśli uwzględni się również projekty, które UBA obecnie uważa za podejrzane o oszustwo, wartość rynkowa projektów wynosi 1,2 mld euro.

Te koszty przemysł naftowy przeniósł na konsumentów w rosnących cenach za paliwo, a zatem każdy kierowca, który tankował samochód na stacji benzynowej, zapłacił za sfałszowane projekty.

Płatności zostały już dokonane, dlatego władze mogą nadal nakładać sankcje z mocą wsteczną i ewentualnie nakładać kary na przestępców, ale to nie pomoże kierowcom

- skomentował Stefan Gerwens. Dodał, że "żaden kierowca nie chce płacić za oszustwa", a co więcej, "w dłuższej perspektywie i tak będzie to kosztować kierowców więcej, jeśli trzeba będzie nadrobić ochronę klimatu, która najwyraźniej miała miejsce tylko na papierze, a nie w rzeczywistości".

Reakcja niemieckiego rządu

Niemiecka minister środowiska Steffi Lemke odrzuca krytykę twierdząc, że obecny system został wprowadzony przez poprzedni rząd i okazał się podatny na błędy. Opozycja z kolei krytykuje ją za opieszałość w reagowaniu na problem.

Ostatecznie władze zaczęły unieważniać certyfikaty związane z fałszywymi projektami. Trzy z nich już odwołano, a kolejne są w trakcie tego procesu. Tym samym koncerny naftowe będą musiały znaleźć inne sposoby na zrekompensowanie brakujących redukcji emisji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.12.2024 19:08
Źródło: zdf.de