Szukaj
Konto

Jedyna kobieta i chrześcijanka w syryjskim rządzie: Różnorodność religijna to szansa

05.07.2025 19:30
Hind Kabawat
Źródło: YT print screen/ University of Science & Arts of Oklahoma
Komentarzy: 0
W wywiadzie dla niemieckiego magazynu "Der Spiegel", Hind Kabawat, jedyna kobieta i jedyna chrześcijanka w syryjskim rządzie tymczasowym, podkreśla różnicę między religijnością a radykalizmem.

Ku dobrej przyszłości

Hind Kabawat podkreśliła, że ufa, iż rząd kierowany przez muzułmanów, poprowadzi po wojnie kraj ku dobrej przyszłości. 51-letnia polityk przyznała, że kocha swoją religię i chodzi do kościoła, "ale to nie znaczy, że nienawidzę wszystkich niechrześcijan". Przeciwnie, chrześcijaństwo pomogło jej rozumieć i kochać inne religie.

Dotyczy to również innych religii. Prawdziwy muzułmanin musi kochać innych "ponieważ taka jest po prostu religia", powiedziała Kabawat. Jej zdaniem, aby odbudować kraj, ważne jest zachowanie umiarkowania. - Mamy wspólną wizję lepszej przyszłości, więc odłóżmy ideologię na bok. Przy stole negocjacyjnym bierzmy pod uwagę pozytywne strony naszych różnych przekonań i dajmy priorytet Syrii - wyjaśniła Kabawat.

"Mozaika religii"

Minister do spraw społecznych i pracy w kierowanym przez islamistę Ahmeda al-Sharaa rządzie przejściowym Syrii, określiła swój kraj jako "mozaikę".

- Mamy około 2000-letnią historię z różnymi religiami i grupami etnicznymi w kraju. Musimy postrzegać to jako szansę - stwierdziła Kabawat. Ta różnorodność nie powinna dzielić; "to coś, z czego możemy być dumni". W zjednoczonej Syrii te różnice powinny być celebrowane. Kluczem do tego jest inkluzja, włączenie. Każdy powinien mówić swoim własnym językiem. - Podział kraju nie może być opcją - podkreśliła Kabawat.

Była dyrektorka Interfaith Peacebuilding na George Mason University w Fairfax w USA, wróciła do Syrii z wygnania kilka dni po obaleniu Assada. W rozmowie z "Der Spiegel" wyjaśniła, że nigdy nie działała jako "listek figowy" i nie zrobi tego jako jedyna kobieta i chrześcijanka w rządzie syryjskim. - Każdy, kto mnie zna, wie, że nie pozwolę, by zmuszono mnie do takiej roli. Ludzie oczekują ode mnie czegoś innego - podkreśliła syryjska polityk.

Wprawdzie jest jedyną przedstawicielką chrześcijańską, ale postrzega siebie przede wszystkim jako Syryjkę. Przyznała, że nie jest zadowolona z bycia jedyną kobietą w rządzie: "staram się angażować więcej kobiet do udziału w procesach podejmowania decyzji".

ts

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.07.2025 19:30
Źródło: KAI