loading
Proszę czekać...
Likwidacja gimnazjów zostanie przesunięta o rok? Co na to minister Zalewska?
Opublikowano dnia 25.10.2016 11:34
Przygotowana przez minister Annę Zalewską reforma edukacji miała wejść w życie już w przyszłym roku. Jednym z głównych jej postulatów była krytykowana przez wielu likwidacja gimnazjów. Tymczasem, jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", choć rząd nie planuje się wycofać z proponowanej reformy oświatowej, to prawdopodobnie zostanie ona przełożona.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
Według gazety, posłowie PiS przeciwni szybkiej likwidacji gimnazjów spotkali się z Jarosławem Kaczyńskim i namawiali go, aby zmiany wprowadzić za dwa lata. Uczestniczący w rozmowie polityk PiS przyznał anonimowo, że "skutki tej rozmowy dotarły już do rządu. Wszystko na to wskazuje, że Rada Ministrów przesunie reformę o rok."

Przeciwna takiemu rozwiązaniu ma być jednak minister Anna Zalewska. Jej zdaniem przesunięcie reformy będzie niekorzystne dla PiS-u, ze względu na wybory samorządowe w 2018 r., kiedy to okalna opozycja będzie grała w kampanii zwolnieniami nauczycieli i nieprzemyślanymi zmianami.

W takiej sytuacji jeśli już dojdzie do przesunięcia, to stanie się to raczej po decyzji Rady Ministrów.  Inną sugerowaną możliwością przesunięcia reformy jest poprawka parlamentu. Jak argumentują posłowie niechętni tak szybkim zmianom: - Zgłosimy stosowną poprawkę w trakcie prac nad projektem – mówi nam jeden z parlamentarzystów PiS. – Nowe regulacje powinny zacząć obowiązywać od 1 września 2018 r., a nie od 1 września 2017 r. Do końca roku musimy zmienić przepisy dotyczące obniżenia wieku emerytalnego. Czeka nas też duża reforma służby zdrowia. Obecnie nie ma w budżecie tyle pieniędzy na reformę oświaty, jakich domagają się samorządy.

Przypomnijmy, że projekt zmian w oświacie forsowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wzbudza szereg zastrzeżeń w środowisku oświatowym. Zaniepokojona jest także "Solidarność". Dotyczy to m. in. zbyt radykalnych rozwiązań w zakresie ustroju szkolnego, nadmiernego pośpiechu we wprowadzaniu zmian, w tym nowych podstaw programowych, braku zabezpieczeń finansowych, obawy o utratę pracy przez nauczycieli i pracowników administracji i obsługi szkolnej. Debaty, które miały miejsce w 16. województwach, nie dotyczyły ustroju szkolnego.

Stąd konieczne jest postawienie wniosku przez Krajową Sekcję o wydłużenie czasu na debatę i dyskusję do co najmniej jednego roku, a ewentualne zmiany, między innymi programowe, wprowadzać od I klasy szkoły podstawowej, a nie w trakcie trwającej edukacji uczniów.

Konieczne jest też zapewnienie pakietu osłonowego dla pracowników oświaty zagrożonych zwolnieniami. Oświatowa NSZZ „S” zgłaszała propozycję m. in. propozycje wydłużenia do roku stanu nieczynnego nauczycieli, możliwość opiniowania projektów organizacji szkół, przywrócenie uprawnień do tzw. wcześniejszej emerytury, przygotowanie – z zabezpieczeniem finansowym – programu uzupełniania lub zmiany kwalifikacji do nauczania innych przedmiotów, wprowadzenia standardów zatrudnienia.

Na razie ze strony MEN brak przedstawienia zaplanowanych środków finansowych na wprowadzenie  proponowanych zmian, a samorząd terytorialny szacuje je na ponad miliard złotych. Minister Anna Zalewska opowiada w mediach, że reforma jest „policzona”, ale konkretnych kwot  nie podaje.

Wątpliwości budzi propozycja szkoły branżowej 3 + 2, gdzie drugi etap ma kończyć się maturą zawodową i ew. tylko studiami licencjackimi na wybranych wyższych uczelniach, co rodzi szereg pytań, czy nie są tzw. ślepe uliczki edukacyjne? Wicepremier Jarosław Gowin przypomniał, że Polska jest związana umowami międzynarodowymi o „uznawalności” wykształcenia. Czy ktokolwiek w Europie uzna owe „branżowe” świadectwa dojrzałości?

W szkołach przez wiele lat będą utrudnione warunki pracy dla nauczycieli i dyrektorów. I tak np.: w szkole podstawowej od 2017 r. przez 8 lat będą obowiązywać różne podstawy programowe (nowe dla klasy I, stare dla klas II – VI, nowe dla klas VII – VIII na bazie starych podstaw i nowe dla klas VII – VIII na podbudowie nowych podstaw).

Ponadto potrzebne będzie odpowiednie wyposażenie szkół, w tym gabinetów i laboratoriów dla potrzeb przedmiotów przyrodniczych oraz dostosowania sal lekcyjnych do starszych uczniów;

Zasadnicza szkoła zawodowa z dniem 1 września 2017 r. staje się branżową szkołą I stopnia (w drodze uchwały do 30 listopada 2017 r. stwierdza się przekształcenie, czyli nawet przez 3 miesiące może funkcjonować szkoła bez formalnej zmiany).

W roku szkolnym 2017/2018 będzie funkcjonować I klasa szkoły branżowej po ukończonym przez ucznia gimnazjum oraz II i III klasa zasadniczej szkoły zawodowej, w roku 2018/2019 I i II klasa szkoły branżowej po ukończonym przez ucznia gimnazjum oraz III klasa zasadniczej szkoły zawodowej, w roku 2019/2020 I klasa szkoły branżowej po ośmioletniej szkole podstawowej i I klasa po gimnazjum (odrębne postępowania rekrutacyjne, odrębne oddziały) oraz II i III klasa po gimnazjum, w roku 2020/2021: I i II klasa szkoły branżowej po szkole podstawowej oraz II i III klasa po gimnazjum. Dopiero w roku 2022/2023 wszystkie klasy będą pracować na podbudowie szkoły podstawowej.

W liceach w roku szkolnym 2019/2020 będą nawet dwa rodzaje klas pierwszych na podbudowie gimnazjum i inne po ośmioletniej szkole podstawowej.

Co do nauki w liceach. Wojciech Książek ocenia, iż aby wydłużyć czas na przygotowanie do matury wystarczyłoby przesunąć termin egzaminów w gimnazjum i matury w liceum na czerwiec, a efektywny czas pracy z uczniem znacznie wydłużyłby się.


Na początku listopada oba dokumenty trafią na posiedzenie rządu.

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy
W poprzednim artykule omawiającym nowy skład Komisji Europejskiej zaprezentowałem sylwetki części komisarzy z naszego regionu Europy ( „Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej -„Gazeta Polska Codziennie” z dnia 23.09.2019). Cóż, śpieszmy się kochać kandydatów na komisarzy – tak szybko odchodzą… W tzw. międzyczasie, a dokładnie w dniu, w którym piszę te słowa Komisja Prawna (JURI) Parlamentu Europejskiego odrzuciła kandydatury Rumunki Rovany Plumb i Węgra Laszlo Trocsanyi’ego, co prawie na pewno wyklucza ich w wyścigu do KE. Akceptację tej komisji uzyskał kandydat z Polski – Janusz Wojciechowski.
avatar
Jerzy
Bukowski

Fotografowali zamiast pomagać
Nie każdy potrafi udzielić fachowej pomocy potrzebującemu jej człowiekowi, ale naturalnym zachowaniem winno być wtedy natychmiastowe wezwanie odpowiednich służb ratowniczych
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fatalne logo sieradzkiego SOR-u
Internauci zareagowali natychmiast umieszczając na jej końcu trupią czaszkę, trumnę lub prosektorium.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.