loading
Proszę czekać...
Pożegaliśmy śp. inż. Antoniego Ziębe
Opublikowano dnia 09.05.2018 08:19
- Jest dla nas wzorem jednoznaczności, nieugiętości w tym co dla każdego człowieka musi być najważniejsze - oddawanie życia dla braci, za braci, na wzór Chrystusa, który nas wszystkich do końca umiłował - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. pogrzebowej śp. inż. Antoniego Zięby, obrońcy życia człowieka.

screen YouTube

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski przypomniał słowa inżyniera Zięby, które wypowiedział do niego podczas ostatniego spotkania w hospicjum, na tydzień przed swoją śmiercią. Inżynier prosił arcybiskupa, by jeszcze raz powiedział wszystkim, że dziękuje Bogu, iż zechciał uczynić go obrońcą życia człowieka. Że poczytuje to sobie za wielką łaskę.

- Wiedział, że zbliża się kres jego ziemskiej wędrówki, ale szedł na spotkanie z Bogiem pełen nadziei, wiary i radości tak niezwykłej, że stała się ona nie tylko dla współobecnych dzielących razem z nich ten sam pokój w hospicjum św. Łazarza, ale także dla personelu i dla innych ludzi znakiem głębokiej wiary w to, że po dobrym życiu Chrystus przyjmie go do swego Królestwa, że miłosierny Ojciec ma także dla niego przygotowane mieszkanie.

- On odchodził do Boga. Odchodząc do Boga, błogosławił tym wszystkim, dla których życie drugiego człowieka ciągle pozostawało czymś najważniejszym. I niewątpliwie także my dzisiaj zgromadzeni wokół jego trumny czujemy się obdarzeni jego błogosławieństwem, człowieka, który dzisiaj, znajdując się już po drugiej stronie życia, doskonale wie, że jego życiowy trud nie był na marne, że było to życie fascynujące, że potrafił tylu innych za sobą pociągnąć. I stał się w ten sposób, przez tyle lat swojego posługiwania życiu, obrony życia, modlitwy za życie jednym z najwspanialszych, najbardziej szlachetnych przedstawicieli cywilizacji życia w naszej ojczyźnie - dodał arcybiskup. 

Po Mszy św. odczytano list prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, w którym pisał m.in., że następne pokolenia będą studiować historię XX i XXI i dowiadywać o zdumiewających i przerażających aktach pogardy dla wartości jaką jest życie człowieka, ale będą także chłonąć wiedzę o najaktywniejszych obrońcach tej wartości, takich, jak śp. dr Antoni Zięba.

Wojciech, syn zmarłego, podziękował zebranym za obecność, a w sposób szczególny za modlitwę, którą jego ojciec był otoczony w ostatnich tygodniach życia. Powiedział, że inżynier umierał bez bólu, świadomie, w gronie najbliższych, pełen radości na spotkanie z Chrystusem. Miał dobrą śmierć.

Antoni Zięba był redaktorem Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło", Tygodnika Młodzieży Katolickiej "Droga", Miesięcznika Nauczycieli i Wychowawców Katolickich „Wychowawca”, „Służby Życia”, a także publicystą i felietonistą TV Trwam, Radia Maryja, „Naszego Dziennika”

Był wiceprezesem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Przez wiele lat pełnił funkcję wiceprezesa Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Był Kawalerem Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie.



Źródło: diecezja.pl 

kos
 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niepotrzebnie podzielone harcerstwo
Jednym z moich wielkich marzeń jest zjednoczenie harcerstwa.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Ciastko nadziewane koniczyną
Kiedy Kukiz poszedł w tango z Kosiniakiem wielu zwolenników partii zwanej potocznie anty systemową zrozumiało że to była tylko nazwa potoczna i właśnie zostali zdradzeni dla miejsca na liście najbardziej systemowej partii.\nA zdrady się nie wybacza nikomu.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.