Jerzy Bukowski: Tusk w roli Pytii

Od tygodnia dogłębnej analizie podlega przemówienie, które wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na Łódzkich Igrzyskach Wolności.
/ YT, print screen
            Doświadczony i biegły w uprawianiu retoryki polityk umie sugestywnie przedstawić to, co chce przekazać opinii publicznej, dyskretnie przemilczeć sprawy dlań niewygodne, a w niektórych kwestiach wypowiedzieć się tak, żeby jego słowa można było różnie rozumieć oraz interpretować na dowolne sposoby, podobnie jak odpowiedzi wyroczni delfickiej.
            Od tygodnia dogłębnej analizie podlega przemówienie, które wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na Łódzkich Igrzyskach Wolności. Wiele fragmentów tego wystąpienia jest nadal żywo komentowane, ale niewątpliwie jeden wzbudził największe poruszenie:
            Józef Piłsudski i Lech Wałęsa mieli o wiele trudniejsza sytuację niż my dzisiaj. Ale dali radę. Dlaczego wy nie mielibyście pokonać współczesnych bolszewików?
            Niemal powszechnie uznano, że za tych ostatnich były premier uznał głównych wrogów swojej macierzystej formacji, czyli Prawo i Sprawiedliwość. Z jednej strony posypały się na niego gromy i żądania przeprosin, z drugiej otrzymał wiele dowodów uznania.
            Pytanie o to, kogo miał on myśli mówiąc o współczesnych bolszewikach padło chyba we wszystkich wywiadach z polskimi politykami, jakie przeprowadzili dziennikarze od ubiegłej soboty.
            Odczekawszy kilka dni i poobserwowawszy reakcję na swoje słowa, Tusk napisał na Twitterze:
            Kiedy powiedziałem, że Polacy dziś też mogą pokonać współczesnych bolszewików, wszyscy uznali, że to było o PiS. Nawet PiS tak pomyślał. A to było o bolszewikach, o nikim innym.
            Tą repliką przewodniczący RE udowodnił, że jest wytrawnym graczem politycznym. Niby zaprzeczył, ale zrobił to w taki sposób, że nadal można zasadnie podejrzewać, iż chodzi mu o rządzący obecnie Polską obóz polityczny. Dał też okazję do kolejnych rozważań na ten temat zarówno swoim przyjaciołom jak i wrogom.
 
 

 

POLECANE
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” - oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń - wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Tusk w roli Pytii

Od tygodnia dogłębnej analizie podlega przemówienie, które wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na Łódzkich Igrzyskach Wolności.
/ YT, print screen
            Doświadczony i biegły w uprawianiu retoryki polityk umie sugestywnie przedstawić to, co chce przekazać opinii publicznej, dyskretnie przemilczeć sprawy dlań niewygodne, a w niektórych kwestiach wypowiedzieć się tak, żeby jego słowa można było różnie rozumieć oraz interpretować na dowolne sposoby, podobnie jak odpowiedzi wyroczni delfickiej.
            Od tygodnia dogłębnej analizie podlega przemówienie, które wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na Łódzkich Igrzyskach Wolności. Wiele fragmentów tego wystąpienia jest nadal żywo komentowane, ale niewątpliwie jeden wzbudził największe poruszenie:
            Józef Piłsudski i Lech Wałęsa mieli o wiele trudniejsza sytuację niż my dzisiaj. Ale dali radę. Dlaczego wy nie mielibyście pokonać współczesnych bolszewików?
            Niemal powszechnie uznano, że za tych ostatnich były premier uznał głównych wrogów swojej macierzystej formacji, czyli Prawo i Sprawiedliwość. Z jednej strony posypały się na niego gromy i żądania przeprosin, z drugiej otrzymał wiele dowodów uznania.
            Pytanie o to, kogo miał on myśli mówiąc o współczesnych bolszewikach padło chyba we wszystkich wywiadach z polskimi politykami, jakie przeprowadzili dziennikarze od ubiegłej soboty.
            Odczekawszy kilka dni i poobserwowawszy reakcję na swoje słowa, Tusk napisał na Twitterze:
            Kiedy powiedziałem, że Polacy dziś też mogą pokonać współczesnych bolszewików, wszyscy uznali, że to było o PiS. Nawet PiS tak pomyślał. A to było o bolszewikach, o nikim innym.
            Tą repliką przewodniczący RE udowodnił, że jest wytrawnym graczem politycznym. Niby zaprzeczył, ale zrobił to w taki sposób, że nadal można zasadnie podejrzewać, iż chodzi mu o rządzący obecnie Polską obóz polityczny. Dał też okazję do kolejnych rozważań na ten temat zarówno swoim przyjaciołom jak i wrogom.
 
 


 

Polecane