Moździerze RAK wzmocnią wschodnią granicę
03.12.2018 16:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Moździerze RAK powstały w wyniku polskiej myśli technicznej, w wyniku projektów i działań podejmowanych przez polskich inżynierów. Cieszę się z tego, że ten sprzęt wzmacnia zdolności obronne naszego kraju właśnie w tej części Polski – powiedział minister Mariusz Błaszczak.
Szef MON wziął udział 3 grudnia br. w odprawie z dowódcami jednostek na temat tworzonej na wschodzie kraju dywizji oraz w uroczystości przekazania moździerzy samobieżnych RAK na podwoziu KTO Rosomak do 5 batalionu w Przemyślu.
"Powołałem 18. Dywizję Zmechanizowaną, która jest zlokalizowana na wschód od Wisły, dlatego że w tej części naszego kraju istniała i istnieje wciąż konieczność wzmocnienia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej" - powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas wizyty w 5. batalionie strzelców podhalańskich w Przemyślu.
Minister Błaszczak podjął decyzję we wrześniu br. o utworzeniu 18. Dywizji Zmechanizowanej, której dowództwo mieści się w Siedlcach. Dywizja składać się będzie z trzech brygad: 1. Brygady Pancernej w Wesołej, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa oraz nowej brygady, która zostanie utworzona w Lublinie.
Minister podkreślił, że sformowanie nowej dywizji jest jego priorytetem. Zdaniem szefa MON będzie ona stanowiła mocny punkt zdolności obronnych kraju: "Ta dywizja szybko musi uzyskać wysoką gotowość bojową. Chciałbym, aby była dywizją wzorcową dla innych jednostek Wojska Polskiego. Zależy mi na tym, żeby była zorganizowana w sposób nowoczesny, żeby była zorganizowana w myśl standardów Sojuszu Północnoatlantyckiego. To jest priorytet i to jest zadanie, które stawiam panom: dowódcom i żołnierzom Wojska Polskiego" - mówił minister.
Minister Mariusz Błaszczak podkreślił, że utworzenie 18. dywizji ma na celu przywrócenie odpowiednich zdolności obronnych na wschodniej flance NATO: "Tworząc 18. dywizję powodujemy, że błąd popełniony w 2011 roku polegający na rozformowaniu i likwidacji 1. Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej imienia Tadeusza Kościuszki został naprawiony. (…) Odbudowujemy zdolności obronne. Moim zadaniem jako ministra obrony narodowej jest spowodowanie, żeby Wojsko Polskie było liczniejsze, żeby Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesnym sprzęt" - stwierdził.
5 Batalion Strzelców Podhalańskich otrzyma moduł ogniowy, w którego skład wchodzi: 8 moździerzy samobieżnych M120 Rak oraz 4 artyleryjskie wozy dowodzenia AWD. Moździerz samobieżny RAK kalibru 120 milimetrów na podwoziu KTO Rosomak, zaprojektowano w Centrum Produkcji Wojskowej Huta Stalowa Wola. Ma układ automatycznego ładowania i jest w stanie prowadzić celny ogień na odległość od 8 do 12 km.
Rak to samobieżny moździerz kalibru 120 mm. Został zaprojektowany i wyprodukowany przez HSW. To pierwszy moździerz, który znajduje się w zamkniętej wieży, dzięki temu w pełni chroni załogę; w pełni automatyczny, nie wymaga ingerencji człowieka. Ponadto, moździerz ten może prowadzić ogień od minus 3 stopni położenia lufy aż do plus 80 stopni. To oznacza, że jest to jedyny moździerz, który może prowadzić ogień do celów, które są widoczne na wprost. Uzyskuje kąty, które dla dotychczasowych moździerzy były nieosiągalne. Do tej pory moździerze strzelały powyżej 45 stopni położenia lufy.
W skład każdego modułu wchodzi osiem moździerzy Rak na podwoziu kołowym Rosomak oraz cztery artyleryjskie wozy dowódcze.
Źródło: mon.gov.pl
kos
"Powołałem 18. Dywizję Zmechanizowaną, która jest zlokalizowana na wschód od Wisły, dlatego że w tej części naszego kraju istniała i istnieje wciąż konieczność wzmocnienia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej" - powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas wizyty w 5. batalionie strzelców podhalańskich w Przemyślu.
Minister Błaszczak podjął decyzję we wrześniu br. o utworzeniu 18. Dywizji Zmechanizowanej, której dowództwo mieści się w Siedlcach. Dywizja składać się będzie z trzech brygad: 1. Brygady Pancernej w Wesołej, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa oraz nowej brygady, która zostanie utworzona w Lublinie.
Minister podkreślił, że sformowanie nowej dywizji jest jego priorytetem. Zdaniem szefa MON będzie ona stanowiła mocny punkt zdolności obronnych kraju: "Ta dywizja szybko musi uzyskać wysoką gotowość bojową. Chciałbym, aby była dywizją wzorcową dla innych jednostek Wojska Polskiego. Zależy mi na tym, żeby była zorganizowana w sposób nowoczesny, żeby była zorganizowana w myśl standardów Sojuszu Północnoatlantyckiego. To jest priorytet i to jest zadanie, które stawiam panom: dowódcom i żołnierzom Wojska Polskiego" - mówił minister.
Minister Mariusz Błaszczak podkreślił, że utworzenie 18. dywizji ma na celu przywrócenie odpowiednich zdolności obronnych na wschodniej flance NATO: "Tworząc 18. dywizję powodujemy, że błąd popełniony w 2011 roku polegający na rozformowaniu i likwidacji 1. Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej imienia Tadeusza Kościuszki został naprawiony. (…) Odbudowujemy zdolności obronne. Moim zadaniem jako ministra obrony narodowej jest spowodowanie, żeby Wojsko Polskie było liczniejsze, żeby Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesnym sprzęt" - stwierdził.
5 Batalion Strzelców Podhalańskich otrzyma moduł ogniowy, w którego skład wchodzi: 8 moździerzy samobieżnych M120 Rak oraz 4 artyleryjskie wozy dowodzenia AWD. Moździerz samobieżny RAK kalibru 120 milimetrów na podwoziu KTO Rosomak, zaprojektowano w Centrum Produkcji Wojskowej Huta Stalowa Wola. Ma układ automatycznego ładowania i jest w stanie prowadzić celny ogień na odległość od 8 do 12 km.
Rak to samobieżny moździerz kalibru 120 mm. Został zaprojektowany i wyprodukowany przez HSW. To pierwszy moździerz, który znajduje się w zamkniętej wieży, dzięki temu w pełni chroni załogę; w pełni automatyczny, nie wymaga ingerencji człowieka. Ponadto, moździerz ten może prowadzić ogień od minus 3 stopni położenia lufy aż do plus 80 stopni. To oznacza, że jest to jedyny moździerz, który może prowadzić ogień do celów, które są widoczne na wprost. Uzyskuje kąty, które dla dotychczasowych moździerzy były nieosiągalne. Do tej pory moździerze strzelały powyżej 45 stopni położenia lufy.
W skład każdego modułu wchodzi osiem moździerzy Rak na podwoziu kołowym Rosomak oraz cztery artyleryjskie wozy dowódcze.
Źródło: mon.gov.pl
kos

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2018 16:59
„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!”
11.02.2026 19:07
Nowa rezerwa Wojska Polskiego. Szef MON zapowiada 500 tys. żołnierzy
09.02.2026 12:43

Komentarzy: 0
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział zmiany w działaniu rezerw wojskowych – powstać ma tzw. rezerwa wysokiej gotowości, która razem z armią zawodową i WOT ma utworzyć wojsko liczące 500 tys. żołnierzy. Bycie rezerwistą wysokiej gotowości ma być dobrowolne i wiązać się z benefitami.
Czytaj więcej
"Ministerstwu Obrony Narodowej grozi niewypłacalność". W tle program SAFE
06.02.2026 16:55

Komentarzy: 0
„Jeśli minister Kosiniak-Kamysz nie postawi na swoim, doprowadzi budżet resortu obrony do kompletnej ruiny i uniemożliwi Siłom Zbrojnym RP normalne funkcjonowanie” - ocenił na platformie X były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Czytaj więcej
Nowe informacje ws. szpiega w MON. Wiemy, jak „wpadł”
04.02.2026 16:23

Komentarzy: 0
„Miał być wielki sukces, ale wyszła groteska. Okazuje się, że zatrzymany ws. szpiegostwa pracownik MON pojechał na urlop na Białoruś. «Wpadł», gdy sam poinformował przełożonych, że nie może wrócić do pracy, bo utknął na Białorusi” – poinformował na platformie X były minister spraw wewnętrznych i administracji, obecnie zaś europoseł Mariusz Kamiński.
Czytaj więcej
Szpieg w MON. Nowe informacje po zatrzymaniu pracownika resortu
03.02.2026 18:44

Komentarzy: 0
Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające, że zatrzymany we wtorek pracownik MON szpiegował na rzecz obcego wywiadu - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zaznaczył, że nie był to pracownik „wielkiego kalibru”, a cywil.
Czytaj więcej
