P. Zalewski [PO] twierdził, że "nie zna" Soku z Buraka. Internauci przypomnieli. Zobacz co odpowiedział

Marek Pyza i Marcin Wikło z tygodnika "Sieci" piszą o powiązaniach, jakie mają zachodzić między stroną i hejterskimi profilami "Sok z buraka" a Platformą Obywatelską i warszawskim ratuszem. Dziennikarze twierdzą, że za sprawą stoi specjalista PR Platformy Obywatelskiej: "Udało się nam dowiedzieć, że od kwietnia br. Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony w warszawskim urzędzie miasta, w biurze marketingu", według nich miał tam od kwietnia zarobić min. 25 tys. zł. "Drugim etatem Kozaka-Zagozdy jest praca w partii Platforma Obywatelska. Jest tam zatrudniony od lutego 2018 r. do dziś. Jego wynagrodzenie to miesięcznie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych" - podkreślają. Poza tym - według red. Pyzy i Wikły - Kozak-Zagozda ma czerpać niemałe korzyści finansowe ze współpracy z Kołem Poselskim PO. O sprawę został zapytany Paweł Zalewski [PO] w TVP Info - Ja nie znam strony "Sok z buraka" (...) Poważnie nie znam (...) W ogóle nie znam - odpowiedział Paweł Zalewski. Bardzo szybko udowodniono, że owszem obserwuje profil Soku z Buraka i, że miał z nim interakcje
 P. Zalewski [PO] twierdził, że "nie zna" Soku z Buraka. Internauci przypomnieli. Zobacz co odpowiedział
screen YouTube
Czytaj również: Paweł Zalewski [PO] w TVP Info: Ja nie znam strony "Sok z buraka". No to sprawdzamy...

- Dziękuję za przypomnienie


- odpowiada Paweł Zalewski nncyk

Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?
Tygodnik

Opinie

Popkultura