"Strefy wolne od LGBT" czy raczej bezczelna manipulacja Akcji Demokracja? "Pomawiają polskie samorządy"

- Już 31% mieszkanek i mieszkańców Polski żyje w strefach wolnych od LGBT+ - alarmuje na Twitterze Akcja Demokracja podpierając się grafiką z tzw. "Atlasu nienawiści", na którym oznaczono samorządy, w których "uchwalono uchwały, rezolucje, stanowiska" lub podejmuje się "działania lobbingowe, który rozumie się bardzo szeroko". Atlas nie opisuje w żaden sposób ani o jakie uchwały ani o jakie działania chodzi. Dziwnie wpisuje się to w zataczający coraz szersze kręgi fake news o "strefach wolnych od LGBT", który ma swoje źródło w "działaniach artystycznych" jednego z aktywistów LGBT, który poprzykręcał tabliczki "Strefa Wolna od LGBT" do znaków drogowych z nazwami miejscowości a zdjęcia wrzucił do sieci.
 "Strefy wolne od LGBT" czy raczej bezczelna manipulacja Akcji Demokracja? "Pomawiają polskie samorządy"
/ Pixabay.com

- Szanowne Panie Radne i Panowie Radni,

Zwracam się o niepodejmowanie uchwał przeciwko osobom LGBT+, na terenie gminy, powiatu, miasta, województwa.
Podejmowane przez niektóre samorządy uchwały są elementem zataczającego coraz szersze kręgi homofobicznego dyskursu mającego na celu szerzenie kłamstw i wywoływanie strachu wobec społeczności LGBT+, w którym uczestniczą przedstawiciele władzy, samorządów i mediów publicznych. Uchwały te są podejmowane przez poszczególne rady pod wpływem emocji oraz nacisku ze strony władz kościelnych i innych, co jest niezgodne z etyką samorządowca.

Podejmowanie tego rodzaju działań przez samorządy wywoływać może realne zagrożenie dla mieszkanek i mieszkańców waszych miejscowości, również dzieci w wieku szkolnym. Dyskryminacja, m.in. z powodu tożsamości i orientacji seksualnej sprawia, że ponad 70% nastolatków (13-19 lat) czuje się osamotniona i prawie tyle samo myśli o samobójstwie.

Oczekuję uchylenia podjętych uchwał, które są niezgodne z Konstytucją i szeregiem umów międzynarodowych sygnowanych przez rząd polski. Oczekuję też niepodejmowania w przyszłości podobnych uchwał, które mogłyby dyskryminować osoby LGBT+, lub wpływać na naruszenie obowiązujących przepisów prawnych.


- pisze na stronie Akcji Demokracja Andrzej Artur Woszczyński, opisując jakie akty prawne rzekomo łamią uchwały, ale nie podając ani o jakie uchwały chodzi ani nie podając nazw samorządów

Jakąś wskazówką może być tutaj podana w źródle Ekspertyza prawna Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, która podaje przykłądy tzw. "uchwał przeciwko IDEOLOGII LGBT" podjęte na przykład przez małopolski sejmik, który podjął uchwałę o następującej treści:

- Sejmik województwa małopolskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele kwestionują podstawowe prawa i wolności zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego. Podejmowane w ostatnim okresie działania przez niektórych przedstawicieli samorządowej jak i krajowej sceny politycznej ukierunkowane są na wywoływanie fundamentalnych zmian w życiu społecznym. Działania te zorientowane są na anihilację wartości ukształtowanych przez wielowiekowe dziedzictwo chrześcijaństwa, ważnych szczególnie dla mieszkańców Małopolski. Jako radni województwa małopolskiego deklarujemy wsparcie dla rodziny opartej na tradycyjnych wartościach oraz ochronę systemu oświaty przed propagandą LGBT zagrażającą prawidłowemu rozwojowi młodego pokolenia.

Deklarujemy, że sejmik w realizacji swoich zadań publicznych będzie wierny tradycyj narodowej i państwowej mając w pamięci tysiącletnią tradycję chrześcijaństwa w Polsce oraz wielowiekowe przywiązanie Polaków do wolności


- jak widać deklaracja nie odnosi się do osób, ale do neomarksistowskiej ideologii LGBT

Z kolei "Atlas Nienawiści" obejmuje też czerwonym kolorem Nowy Sącz, gdzie przyjęto Kartę Praw Rodzin, w której nawet nie pada skrót "LGBT" za to jest szeroko opatrzona podstawami prawnymi, począwszy od polskiej Konstytucji, a skończywszy na prawie oświatowym. Cytujemy fragment:

- Rodzina jest fundamentem ładu społecznego i podstawową wspólnotą społeczną, która stanowi optymalne środowisko rozwoju człowieka. Jest niezbędnym oparciem dla wszystkich swoich członków, szczególnie najmłodszych i najstarszych. Żadna zbiorowość nie jest w stanie realizować dobra wspólnego bez udziału rodzin. To od ich dobrego funkcjonowania zależy nasza przyszłość.

Samorząd terytorialny jest fundamentem państwa prawnego. Stanowczo sprzeciwiamy się podważaniu na poziomie samorządowym gwarantowanych konstytucyjnie praw rodzin, w tym praw rodziców i dzieci, oraz ustrojowej pozycji małżeństwa.

Opowiadamy się po stronie wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodziny, rodzicielstwa i macierzyństwa (art. 18), prawa do ochrony życia rodzinnego (art. 47), prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1) oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją (art. 72 ust. 1).

Wzywamy wszystkie osoby, rodziny, zrzeszenia oraz samorządy, by przystąpiły do niniejszej Karty oraz przyłączyły się do obrony tych wartości, starając się zapewnić ich poszanowanie poprzez wydanie aktów prawnych i podjęcie działań wprowadzających zawarte w niej rozwiązania.


- Reszta pod linkiem

Poprosiliśmy o opinię mec. Jerzego Kwaśniewskiego szefa Ordo Iuris, które Samorzadową Kartę Praw Rodzin przygotowało

- Co do tej petycji - autorzy celowo chyba pomijają nazwy samorządów. Gdyby spojrzeć w treść Samorządowej Karty Praw Rodziny od razu widać ze nie ma nic wspólnego ze "strefami wolnymi od lgbt". Sam skrót "lgbt" w niej w ogole nie pada. Jest skupiona wyłącznie na promocji polityki rodzinnej i wartości konstytucyjnych. Aktywiści LGBT pomawiają Polaków i polskie samorządy

Wszystko jest tez powiązane z tym, że mamy samorządy które uchwaliły "Deklaracje przeciwko ideologii LGBT" i inne samorządy który przyjęły Samorządową Kartę Praw Rodziny. To zupełnie różne sprawy, ale mieszane (celowo) przez radykalną lewicę. RPO skarży "deklaracje" ale nigdzie nie zaskarżył mocno opartych na konstytucji Samorzadoywch Kart Praw Rodziny.

Wśród zupełnie nowych spraw, którymi się zajmujemy, warto wymienić również bezprawne ustawienie przez aktywistów LGBT fałszywych tabliczek drogowych w czterech gminach województwa lubelskiego. Tabliczki z napisem „Strefa wolna od LGBT” w kilku językach, które nawiązują do uchwalenia przez te gminy deklaracji sprzeciwiających się ideologii LGBT, mają żółty kolor i są bardzo udaną imitacją tablic drogowych informujących np. o ograniczeniach w ruchu z powodu remontu.

Aktywiści LGBT umieścili je pod znakami informującymi o wjedźcie do Świdnika, Końskowoli, Niedrzwicy Dużej i Puław. Zdjęcia tablic były następnie upowszechniane przez radykalnych lewicowych polityków, w tym Guya Verhofstadta znanego z obelżywego nazwania uczestników Marszu Niepodległości „nazistami”.

Również kandydatka na urząd Prezydenta RP Małgorzata Kidawa-Błońska podczas swojego spotkania z Polonią w Londynie straszyła zebranych zupełnie nieprawdziwymi słowami „do czego myśmy doszli w Polsce? To przerażające, że są miejscowości, gdzie są znaki zakazu wjazdu dla osób o innej orientacji seksualnej”.

Wskutek tych oszczerczych działań wiele osób w Polsce i za granicą zostało wprowadzonych w błąd. Uznali, że prawdziwe muszą być także słowa Roberta Biedronia, który skarżył się przed Parlamentem Europejskim na rzekomo powszechne w Polsce zakazy wejścia do restauracji i sklepów dla homoseksualistów. Kłamstwa pod adresem Polaków i samorządów celowo wzmożono w dniach obchodów rocznicy uwolnienia więźniów niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. W ten sposób ma utrwalać się wizerunek Polaków jako „faszystów” zdolnych rzekomo dzisiaj do okrucieństw wobec homoseksualistów.

Od razu wiedziałem, że musimy przeciwdziałać.

Co prawda zawieszenie fałszywego znaku drogowego jest czynem zabronionym i powinno spowodować zainteresowanie ze strony Policji, jednak to zbyt mało by powstrzymać podobne kłamliwe i oszczercze kampanie w przyszłości.

Dlatego jesteśmy gotowi udzielić pomocy prawnej każdemu samorządowi, który zechce pozwać aktywistów LGBT za pomówienia i naruszenie dobrego imienia gminy i jej mieszkańców. Współdziałając z odważnymi samorządowcami powstrzymamy rozwój tej fali kłamstw i nienawiści.

Ordo Iuris wraz z szeroka koalicja organizacji społecznych stworzyło i promuje Samorządowa Kartę Praw Rodzin. Przyjeta przez ponad 30 samorządów [Kartarodzin.pl - przyp. red.] Nie uczestniczyliśmy w pisaniu "deklaracji przeciwko ideologii lgbt". Jednak uchwały deklaracje przeciwko ideologii lgbt też nie są niczym zakazanym, nie ograniczają praw i wolności żadnej grupy.

[Opinia prawna: Adam Bodnar się myli. Uchwały samorządów wyrażające „sprzeciw wobec ideologii LGBT” są zgodne z prawem - przyp. red.]

W odróżnieniu od Deklaracji LGBT Trzaskowskiego, Samorządowa Karta Praw Rodzin to program pozytywny i prokonstytucyjny - mówi o wsparciu rodziny, rodziców, współpracy szkoły z rodziną, prowadzeniu analizy prawa lokalnego pod katem rodzin, promowaniu oferty prorodzinnej u przedsiębiorców. To wszytko realizacja konstytucyjnych zasad. Najwyraźniej dzisiaj stały się dla niektórych zbyt kontrowersyjne.

Temat jest ważny, bo radykalne środowiska próbują po prostu wprowadzić w błąd ludzi. Już wprowadzili w błąd Kidawę- Błońską czy Guya Verhosttadta


- mówi mec. Jerzy Kwaśniewski

Czytaj również: [WIDEO] Londyn: Kidawa-Błońska mówi o miejscowościach „z zakazami wjazdu dla osób o innej orientacji”
"Wzywam KE do działania przeciw tym obrzydliwym praktykom". Verhofstadt znowu atakuje Polskę

cyk

Źródło: TT/Akcjademokracja.pl/OrdoIuris.pl

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe