Trzaskowski: Nie wydam Poczcie spisu wyborców

Otrzymaliśmy w środę dwa maile od Poczty Polskiej - jeden ws. udostępnienia lokali wyborczych i urn, drugi - ws. wydania danych wrażliwych - powiedział w czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że miasto nie udostępni Poczcie spisu wyborców, ponieważ złamałoby prawo.
/ PAP/Piotr Nowak
Oczekiwanie Poczty Polskiej ma związek z planowanymi na maj wyborami prezydenckimi, które mają się odbyć wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. To właśnie Poczta Polska ma dostarczyć i zorganizować od wyborców kart do głosowania.
Trzaskowski ocenił na czwartkowej konferencji prasowej, że nie obecnie nie ma podstawy prawnej do tego, żeby organizować wybory korespondencyjne, ponieważ ustawa, która przewiduje taką możliwość nie weszła jeszcze w życie. "Jeżeli chodzi o ustawę dotyczącą COVID-19, to ta ustawa daje uprawnienia rządowi do tego, żeby walczyć z epidemią, a nie do tego, żeby organizować wybory i chyba wszyscy o tym wiedzą" - zaznaczył prezydent stolicy.

Dodał, że jeśli Senat, a później Sejm ostatecznie zaakceptują ustawę dotyczącą głosowania korespondencyjnego, wówczas miasto będzie się do niej stosować. "W tej chwili nasze analizy prawne jasno pokazują, że takiej podstawy prawnej nie ma" - powtórzył Trzaskowski. Przypomniał, że podobne stanowisko wydał Związek Miast Polskich i nad podobnym pracuje Unia Metropolii Polskich.

Poinformował przy tym, że miasto otrzymało w środę dwa maile z Poczty Polskiej. "Myśmy dostali dwa maile - wczoraj dostaliśmy mail, który (...) mówił o udostępnieniu lokali wyborczych i o urnach, natomiast później dostaliśmy kolejnego maila, który dotyczył wydawania danych wrażliwych. W naszej ocenie, w ocenie prawników ani do jednego ani do drugiego nie ma podstawy prawnej" - dodał prezydent Warszawy.

Podkreślił przy tym, że maile były "anonimowe", nikt się pod nimi nie podpisał. Zapowiedział, że samorząd nie udostępni Poczcie spisu wyborców. "Trudno, żebyśmy wydawali dane wrażliwe, jeżeli nie ma tutaj podstawy. To by znaczyło, że naruszalibyśmy prawo, a my prawa naruszać nie będziemy" - zapewnił Trzaskowski.

O swój stosunek do szykowanych przez rząd wyborów pytana była na tej samej konferencji prasowej kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Ona również zwróciła uwagę, że ustawa w tej sprawie nie weszła jeszcze w życie. Na razie nie mamy jeszcze ustawy, która by je sankcjonowała. Ustawa jest opracowywana w Senacie. Jeżeli to będą wybory zgodne z polskim prawem, z polską konstytucją i w czasie bezpiecznym dla Polaków i będą dobrze zorganizowane, to w takich wyborach wezmę udział" - zadeklarowała.

"Pracujemy nad tym, staramy się, żeby doprowadzić do takich wyborów. Jestem optymistką i wierzę, że w Polsce takie wybory będą i wtedy będę mogła zachęcać wszystkich do udziału w bezpiecznych wyborach" - dodała.

Źródło: PAP
autor: Marta Rawicz
mkr/ tgo/

 

 

POLECANE
ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada przerwę serwisową aplikacji mZUS i mZUS dla Lekarza.

Francuski żołnierz zginął w Iraku. Macron zabrał głos z ostatniej chwili
Francuski żołnierz zginął w Iraku. Macron zabrał głos

W rejonie Irbilu w irackim Kurdystanie zginął francuski żołnierz, a kilku innych zostało rannych – ogłosił w nocy z czwartku na piątek prezydent Francji Emmanuel Macron. Wcześniej francuska armia informowała o sześciu rannych w wyniku uderzenia dronów.

Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donald Tusk oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: "Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność"

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie Wiadomości
Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie

Korpus Piechoty Morskiej USA pracuje nad nowym systemem kamuflażu, który ma utrudnić wykrywanie żołnierzy przez drony bojowe. Projekt powstaje w oparciu o doświadczenia z wojny na Ukrainie, gdzie bezzałogowce stały się jednym z najważniejszych narzędzi walki.

KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być jedynym gwarantem odpolitycznienia TK polityka
KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być "jedynym gwarantem odpolitycznienia" TK

Sejm ma zdecydować o wyborze sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wyłącznie dla kandydatów zgłoszonych przez własne kluby, przekonując, że tylko oni gwarantują „odpolitycznienie” Trybunału.

REKLAMA

Trzaskowski: Nie wydam Poczcie spisu wyborców

Otrzymaliśmy w środę dwa maile od Poczty Polskiej - jeden ws. udostępnienia lokali wyborczych i urn, drugi - ws. wydania danych wrażliwych - powiedział w czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że miasto nie udostępni Poczcie spisu wyborców, ponieważ złamałoby prawo.
/ PAP/Piotr Nowak
Oczekiwanie Poczty Polskiej ma związek z planowanymi na maj wyborami prezydenckimi, które mają się odbyć wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. To właśnie Poczta Polska ma dostarczyć i zorganizować od wyborców kart do głosowania.
Trzaskowski ocenił na czwartkowej konferencji prasowej, że nie obecnie nie ma podstawy prawnej do tego, żeby organizować wybory korespondencyjne, ponieważ ustawa, która przewiduje taką możliwość nie weszła jeszcze w życie. "Jeżeli chodzi o ustawę dotyczącą COVID-19, to ta ustawa daje uprawnienia rządowi do tego, żeby walczyć z epidemią, a nie do tego, żeby organizować wybory i chyba wszyscy o tym wiedzą" - zaznaczył prezydent stolicy.

Dodał, że jeśli Senat, a później Sejm ostatecznie zaakceptują ustawę dotyczącą głosowania korespondencyjnego, wówczas miasto będzie się do niej stosować. "W tej chwili nasze analizy prawne jasno pokazują, że takiej podstawy prawnej nie ma" - powtórzył Trzaskowski. Przypomniał, że podobne stanowisko wydał Związek Miast Polskich i nad podobnym pracuje Unia Metropolii Polskich.

Poinformował przy tym, że miasto otrzymało w środę dwa maile z Poczty Polskiej. "Myśmy dostali dwa maile - wczoraj dostaliśmy mail, który (...) mówił o udostępnieniu lokali wyborczych i o urnach, natomiast później dostaliśmy kolejnego maila, który dotyczył wydawania danych wrażliwych. W naszej ocenie, w ocenie prawników ani do jednego ani do drugiego nie ma podstawy prawnej" - dodał prezydent Warszawy.

Podkreślił przy tym, że maile były "anonimowe", nikt się pod nimi nie podpisał. Zapowiedział, że samorząd nie udostępni Poczcie spisu wyborców. "Trudno, żebyśmy wydawali dane wrażliwe, jeżeli nie ma tutaj podstawy. To by znaczyło, że naruszalibyśmy prawo, a my prawa naruszać nie będziemy" - zapewnił Trzaskowski.

O swój stosunek do szykowanych przez rząd wyborów pytana była na tej samej konferencji prasowej kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Ona również zwróciła uwagę, że ustawa w tej sprawie nie weszła jeszcze w życie. Na razie nie mamy jeszcze ustawy, która by je sankcjonowała. Ustawa jest opracowywana w Senacie. Jeżeli to będą wybory zgodne z polskim prawem, z polską konstytucją i w czasie bezpiecznym dla Polaków i będą dobrze zorganizowane, to w takich wyborach wezmę udział" - zadeklarowała.

"Pracujemy nad tym, staramy się, żeby doprowadzić do takich wyborów. Jestem optymistką i wierzę, że w Polsce takie wybory będą i wtedy będę mogła zachęcać wszystkich do udziału w bezpiecznych wyborach" - dodała.

Źródło: PAP
autor: Marta Rawicz
mkr/ tgo/

 


 

Polecane