[VIDEO] Nasza debata: „Fenomen ruchu Solidarność – 40. rocznica wybuchu stanu wojennego w Polsce”

W poniedziałek 13 grudnia w redakcji „Tygodnika Solidarność” na ul. Prostej 30 w Warszawie odbyła się debata „Fenomen ruchu Solidarność – 40. rocznica wybuchu stanu wojennego w Polsce”. Podczas uroczystego otwarcia debaty głos zabrał red. naczelny TS Michał Ossowski, a także minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Spotkanie poprowadził kierownik Redakcji Publicystyki Polskiego Radia 24 Krzysztof Świątek.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

 

 

Michał Ossowski: Bez zrozumienia historii najnowszej trudno jest ocenić dzisiejszą rzeczywistość

– Jeszcze do niedawna stan wojenny w opinii społecznej jawił się jako wybór mniejszego zła. Miał nas uchronić przed wkroczeniem armii sowieckiej na tereny Polski. Gen. Jaruzelski jawił się niemalże jako bohater narodowy, który uchronił kraj przed zagładą. Mimo, że w dokumentach historycznych nie mamy śladu, że interwencja sowiecka była faktycznym zagrożeniem, to przez wiele lat utrwalano taką narrację historyczną. Owocowało to tym, że większość społeczeństwa taki pogląd podzielała – mówił red. naczelny "Tygodnika Solidarność" Michał Ossowski. Redaktor podkreślił, że od kilku lat udaje się tę tendencję odwracać, a ostatnie badania pokazują, że coraz większa część społeczeństwa negatywnie ocenia stan wojenny.

– To pokazuje jak istotna jest edukacja historyczna i to, byśmy rozmawiali o najnowszej historii Polski, przypominali o tych wydarzeniach, bo jest bardzo wiele do zrobienia i odkłamania w tym temacie. "Tygodnik Solidarność" od początku swojego istnienia zajmuje się najnowszą historią, promowaniem postaw patriotycznych, ale także budowaniem narracji historycznej, bardzo często odmiennej od tej ogólnie przyjmowanej. Przyczyną tego, że utrwalała się właśnie taka narracja historyczna było podejście do edukacji historycznej – wskazał red. Ossowski. Zaznaczył, że w okresie jego lat szkolnych historia najnowsza nie była szczególnie istotna w programie edukacyjnym.

– Najczęściej się ją pomijało, a edukacja historyczna kończyła się na roku 1945. Trudno więc oczekiwać od młodych ludzi, którzy nie uzyskiwali dostępu do tej wiedzy podczas kształcenia, by tę wiedzę posiadali. I stąd też mieliśmy taki poziom wiedzy o historii najnowszej, w tym o stanie wojennym również – powiedział redaktor. W jego opinii bez zrozumienia historii najnowszej, wydarzeń tak nieodległych, trudno jest ocenić całą rzeczywistość, w której dzisiaj się znajdujemy. – Cieszę się, że jako Tygodnik możemy wspierać ministerstwo edukacji w promocji projektu mającego na celu wprowadzenie nowego przedmiotu do szkół ponadgimnazjalnych, przedmiotu "Historia i teraźniejszość", który z założenia ma przybliżać historię najnowszą. Ta historia z punktu widzenia Solidarności jest niezwykle istotna, bo to właśnie "S" odegrała w tej historii niezwykle istotną rolę. Mam nadzieję, że w ramach tego przedmiotu Solidarność będzie miała tam swoje miejsce i będziemy mogli wspólnie promować i realizować to przedsięwzięcie – podsumował Michał Ossowski.

 

Przemysław Czarnek: Gen. Jaruzelski nie był żadnym bohaterem narodowym, ale zdrajcą narodu polskiego

Podczas otwarcia debaty głos zabrał również minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. 

– Chcę wyrazić ogromną radość i wdzięczność Panu Bogu. My nie musimy i nie musieliśmy zdobywać się na taką odwagę, jak pozostałe ofiary stanu wojennego, jak te sto osób, które poniosło śmierć walcząc o to, byśmy my dzisiaj żyli w wolnej ojczyźnie – rozpoczął minister. – Jedyne cierpienia jakie my przeżywaliśmy jako pokolenie 40-latków, czy 50-latków, to były te związane z latami dziewięćdziesiątymi i początkiem lat dwutysięcznych, kiedy cały czas słyszeliśmy, że mamy do czynienia z bohaterem narodowym gen. Wojciechem Jaruzelskim, który wykazał się niebywałą odwagą, a jednocześnie odpowiedzialnością za kraj, który by uchronić Polskę przed najazdem ze strony Związku Radzieckiego, bohatersko zaatakował własny naród. To rzeczywiście w człowieku myślącym budziło wewnętrzny sprzeciw. Takie tezy nie trzymały się jakiejkolwiek elementarnej logiki – podkreślił Przemysław Czarnek. Zaznaczył, że każdy w tamtym okresie każda rocznica 13 grudnia była traumatycznym przeżyciem z tego właśnie powodu: potężnego fałszowania historii.

Gen. Jaruzelski nie był żadnym bohaterem narodowym, ale zdrajcą narodu polskiego, który podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego z jednego powodu: panicznie bał się ruchu Solidarności. Fenomenu ruchu Solidarności, który rozwijał się niebywale. Również dlatego, bo na Stolicy Apostolskiej od 3 lat zasiadał papież-Polak Jan Paweł II. Trwała era wielkiego, niezłomnego wojownika o wolność narodu polskiego, kardynała Stefana Wyszyńskiego. To wszystko spowodowało, że ruch "S" rozwijał się na skalę niespotykaną w świecie. I tego przestraszył się Wojciech Jaruzelski i właśnie z powodu lęku ustanowił stan wojenny. Aby ratować siebie i swoich komunistycznych towarzyszy – mówił minister. Zaznaczył, że zgadza się z tezą, że to Adam Michnik był architektem Okrągłego Stołu, podobnie jak był architektem zwycięstwa Jaruzelskiego w wyborach na prezydenta Polski Rzeczpospolitej Ludowej w lipcu 1989 roku.

– Gdyby nie jego zabiegi w Sejmie i zgromadzeniu narodowym, to Jaruzelski nie zostałby prezydentem. Michnik był architektem bezkarności i przejścia do nowego ustroju ludzi komuny, łącznie z ubekami i mordercami bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Był architektem tego, że dzisiaj mamy tak potężne problemy z wymiarem sprawiedliwości, bo przecież sędziowie przeszli do III RP bez jakiejkolwiek weryfikacji, lustracji, dekomunizacji. Później mieli sami się oczyścić, co też było zagrywką, o czym już dzisiaj wiemy, autorstwa Adama Strzembosza, który dzisiaj jest po ich stronie. To się wszystko Michnikowi i komunistom udało, dlatego mamy dzisiaj tyle problemów. A i tak Bogu dzięki, pomimo tych problemów, jesteśmy beneficjentami wielkiego zrywu, fenomenu Solidarności, bohaterstwa milionów Polaków, na czele z tymi ofiarami, które straciły życie w 1981 roku. To fenomen ruchu Solidarności jest fundamentem dzisiejszej wolności. Tego przestraszył się Jaruzelski, dlatego wywołał wojnę polsko-jaruzelską i postanowił walczyć z narodem polskim. Taka jest prawda o tamtych wydarzeniach. Bardzo dziękuję panu redaktorowi za możliwość współorganizacji z dzisiejszej konferencji z tak zasłużonym "Tygodnikiem Solidarność", który od samego początku, zawsze był po stronie prawdy – mówił minister Czarnek.

Następnie zaprezentowano klip przygotowany przez redakcję „Tygodnika Solidarność”, promujący nowy przedmiot „Historia i teraźniejszość”.

 

Panel I: Fenomen ruchu Solidarność

Po konferencji odbyły się dwa panele dyskusyjne, gdzie eksperci, publicyści i naukowcy debatowali o fenomenie Solidarności. W pierwszej dyskusji udział wzięli: prof. Sławomir Cenckiewicz, prof. Andrzej Zybertowicz, dr Robert Derewenda i dr Grzegorz Wołk. Paneliści zastanawiali się m.in nad odpowiedzią na pytanie, czy powstanie Solidarności od razu było obarczone tym, że stan wojenny prędzej, czy później zostanie wprowadzony?

– Z chwilą podpisania Porozumień Sierpniowych zaburzona została cała konstrukcja ustrojowa Polski Ludowej. Solidarność nie była tylko ruchem związkowym, ale ruchem dążącym do niepodległości kraju. Dlatego nie dało się go wpasować w ramy ustrojowe. I stąd od początku pojawiały się plany i projekty na wprowadzenie stanu wojennego. Sam los Solidarności był więc przesądzony. Komuniści w tamtym okresie skazali ją na śmierć. Stąd 13 grudnia 1981 roku wprowadzono siłowe rozwiązanie, by osiągnąć jej delegalizację i móc powołać nowe reżimowe związki zawodowe – mówił prof. Sławomir Cenckiewicz.

 

 

Panel II: Czy daliśmy się wtedy po raz pierwszy podzielić?

W kolejnym panelu, prowadzonym przez Miłosza Lodowskiego, paneliście zastanawiali się, czy daliśmy się wtedy po raz pierwszy podzielić? Wśród rozmówców znaleźli się: Piotr Semka, Rafał Dudkiewicz i Jakub Krupa. Podkreślali oni, że Solidarność skupiła wszystko, co w Polakach było najlepsze i najpiękniejsze. – Pamiętam, gdy powstała Solidarność, ludzie stali się bardziej aktywni w różne działania. Wielu starało się być lepszymi ludźmi – wspominał Piotr Semka. – Po wprowadzeniu stanu wojennego ludzi zaczęto straszyć i nastawiać między sobą. Doskwierająca w społeczeństwie była też pewna próżnia w postaci braku kardynała Stefana Wyszyńskiego – dodawał Rafał Dudkiewicz.

Czytaj więcej: Eksperci, badacze i naukowcy debatowali o fenomenie Solidarności

Załączniki do pobrania

PDF TS50_2021_dodatek_specjalny.pdf
[POBIERZ]

 

PDF TS50_2021_dodatek_specjalny_Komiks.pdf
[POBIERZ]


 

POLECANE
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku Wiadomości
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku

Instytut Oceanologii PAN (IO PAN) poinformował, że w pierwszych tygodniach lutego br. Morze Bałtyckie doświadczyło bezprecedensowego spadku poziomu wody — średnie poziomy są obecnie blisko 67 cm poniżej normy. Głównym czynnikiem jest stały i silny wschodni wiatr, który wypycha wodę z Bałtyku przez cieśniny duńskie.

Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku

Tuż przed Bożym Narodzeniem roku 1990, kiedy byłem w III klasie technikum, do mej szkoły przybył ówczesny minister pracy i polityki socjalnej, Jacek Kuroń. Oficjel wystąpił w swej charakterystycznej niebieskiej koszuli i przez cały czas spotkania miętosił w palcach niezapalonego papierosa pewnej marki, reklamowanej w tamtych latach przez kowboja, posiadacza kwadratowej szczęki i z lassem dzierżonym w dłoni.

Niespodzianka w M jak miłość. Specjalny odcinek dla widzów Wiadomości
Niespodzianka w "M jak miłość". Specjalny odcinek dla widzów

W Grabinie zrobi się gorąco w walentynki. Specjalny odcinek „M jak miłość”, który zostanie wyemitowany 14 lutego o godz. 17.20 w TVP2, przyniesie sporo emocji, zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji.

Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu tylko u nas
Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu

Aktywiści gender świętują od wczoraj w Polsce. W Rzeszowie zapadł bowiem prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego, który zmusza szkoły do uznawania "tożsamości płciowej" uczniów niezależnie od ich dokumentów. Wyrok budzi, rzecz jasna, poważne wątpliwości każdego, kto nie kupuje pomysłów o „zmianach płci”. Czy polski system oświaty ma teraz ugiąć się pod ciężarem ideologicznych trendów?

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć Wiadomości
Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Rosja chce zawrzeć układ, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski musi się ruszyć, bo straci wielką okazję - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o presję wywieraną przez administrację USA na władze Ukrainy.

Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii Wiadomości
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii

Naukowcy odkryli niezwykły układ planetarny, który nie przypomina typowych systemów planetarnych. Chodzi o czerwonego karła LHS 1903, wokół którego krążą cztery egzoplanety - w tym jedna planeta skalista znajduje się dalej od gwiazdy niż gazowe olbrzymy.

Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

REKLAMA

[VIDEO] Nasza debata: „Fenomen ruchu Solidarność – 40. rocznica wybuchu stanu wojennego w Polsce”

W poniedziałek 13 grudnia w redakcji „Tygodnika Solidarność” na ul. Prostej 30 w Warszawie odbyła się debata „Fenomen ruchu Solidarność – 40. rocznica wybuchu stanu wojennego w Polsce”. Podczas uroczystego otwarcia debaty głos zabrał red. naczelny TS Michał Ossowski, a także minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Spotkanie poprowadził kierownik Redakcji Publicystyki Polskiego Radia 24 Krzysztof Świątek.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

 

 

Michał Ossowski: Bez zrozumienia historii najnowszej trudno jest ocenić dzisiejszą rzeczywistość

– Jeszcze do niedawna stan wojenny w opinii społecznej jawił się jako wybór mniejszego zła. Miał nas uchronić przed wkroczeniem armii sowieckiej na tereny Polski. Gen. Jaruzelski jawił się niemalże jako bohater narodowy, który uchronił kraj przed zagładą. Mimo, że w dokumentach historycznych nie mamy śladu, że interwencja sowiecka była faktycznym zagrożeniem, to przez wiele lat utrwalano taką narrację historyczną. Owocowało to tym, że większość społeczeństwa taki pogląd podzielała – mówił red. naczelny "Tygodnika Solidarność" Michał Ossowski. Redaktor podkreślił, że od kilku lat udaje się tę tendencję odwracać, a ostatnie badania pokazują, że coraz większa część społeczeństwa negatywnie ocenia stan wojenny.

– To pokazuje jak istotna jest edukacja historyczna i to, byśmy rozmawiali o najnowszej historii Polski, przypominali o tych wydarzeniach, bo jest bardzo wiele do zrobienia i odkłamania w tym temacie. "Tygodnik Solidarność" od początku swojego istnienia zajmuje się najnowszą historią, promowaniem postaw patriotycznych, ale także budowaniem narracji historycznej, bardzo często odmiennej od tej ogólnie przyjmowanej. Przyczyną tego, że utrwalała się właśnie taka narracja historyczna było podejście do edukacji historycznej – wskazał red. Ossowski. Zaznaczył, że w okresie jego lat szkolnych historia najnowsza nie była szczególnie istotna w programie edukacyjnym.

– Najczęściej się ją pomijało, a edukacja historyczna kończyła się na roku 1945. Trudno więc oczekiwać od młodych ludzi, którzy nie uzyskiwali dostępu do tej wiedzy podczas kształcenia, by tę wiedzę posiadali. I stąd też mieliśmy taki poziom wiedzy o historii najnowszej, w tym o stanie wojennym również – powiedział redaktor. W jego opinii bez zrozumienia historii najnowszej, wydarzeń tak nieodległych, trudno jest ocenić całą rzeczywistość, w której dzisiaj się znajdujemy. – Cieszę się, że jako Tygodnik możemy wspierać ministerstwo edukacji w promocji projektu mającego na celu wprowadzenie nowego przedmiotu do szkół ponadgimnazjalnych, przedmiotu "Historia i teraźniejszość", który z założenia ma przybliżać historię najnowszą. Ta historia z punktu widzenia Solidarności jest niezwykle istotna, bo to właśnie "S" odegrała w tej historii niezwykle istotną rolę. Mam nadzieję, że w ramach tego przedmiotu Solidarność będzie miała tam swoje miejsce i będziemy mogli wspólnie promować i realizować to przedsięwzięcie – podsumował Michał Ossowski.

 

Przemysław Czarnek: Gen. Jaruzelski nie był żadnym bohaterem narodowym, ale zdrajcą narodu polskiego

Podczas otwarcia debaty głos zabrał również minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. 

– Chcę wyrazić ogromną radość i wdzięczność Panu Bogu. My nie musimy i nie musieliśmy zdobywać się na taką odwagę, jak pozostałe ofiary stanu wojennego, jak te sto osób, które poniosło śmierć walcząc o to, byśmy my dzisiaj żyli w wolnej ojczyźnie – rozpoczął minister. – Jedyne cierpienia jakie my przeżywaliśmy jako pokolenie 40-latków, czy 50-latków, to były te związane z latami dziewięćdziesiątymi i początkiem lat dwutysięcznych, kiedy cały czas słyszeliśmy, że mamy do czynienia z bohaterem narodowym gen. Wojciechem Jaruzelskim, który wykazał się niebywałą odwagą, a jednocześnie odpowiedzialnością za kraj, który by uchronić Polskę przed najazdem ze strony Związku Radzieckiego, bohatersko zaatakował własny naród. To rzeczywiście w człowieku myślącym budziło wewnętrzny sprzeciw. Takie tezy nie trzymały się jakiejkolwiek elementarnej logiki – podkreślił Przemysław Czarnek. Zaznaczył, że każdy w tamtym okresie każda rocznica 13 grudnia była traumatycznym przeżyciem z tego właśnie powodu: potężnego fałszowania historii.

Gen. Jaruzelski nie był żadnym bohaterem narodowym, ale zdrajcą narodu polskiego, który podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego z jednego powodu: panicznie bał się ruchu Solidarności. Fenomenu ruchu Solidarności, który rozwijał się niebywale. Również dlatego, bo na Stolicy Apostolskiej od 3 lat zasiadał papież-Polak Jan Paweł II. Trwała era wielkiego, niezłomnego wojownika o wolność narodu polskiego, kardynała Stefana Wyszyńskiego. To wszystko spowodowało, że ruch "S" rozwijał się na skalę niespotykaną w świecie. I tego przestraszył się Wojciech Jaruzelski i właśnie z powodu lęku ustanowił stan wojenny. Aby ratować siebie i swoich komunistycznych towarzyszy – mówił minister. Zaznaczył, że zgadza się z tezą, że to Adam Michnik był architektem Okrągłego Stołu, podobnie jak był architektem zwycięstwa Jaruzelskiego w wyborach na prezydenta Polski Rzeczpospolitej Ludowej w lipcu 1989 roku.

– Gdyby nie jego zabiegi w Sejmie i zgromadzeniu narodowym, to Jaruzelski nie zostałby prezydentem. Michnik był architektem bezkarności i przejścia do nowego ustroju ludzi komuny, łącznie z ubekami i mordercami bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Był architektem tego, że dzisiaj mamy tak potężne problemy z wymiarem sprawiedliwości, bo przecież sędziowie przeszli do III RP bez jakiejkolwiek weryfikacji, lustracji, dekomunizacji. Później mieli sami się oczyścić, co też było zagrywką, o czym już dzisiaj wiemy, autorstwa Adama Strzembosza, który dzisiaj jest po ich stronie. To się wszystko Michnikowi i komunistom udało, dlatego mamy dzisiaj tyle problemów. A i tak Bogu dzięki, pomimo tych problemów, jesteśmy beneficjentami wielkiego zrywu, fenomenu Solidarności, bohaterstwa milionów Polaków, na czele z tymi ofiarami, które straciły życie w 1981 roku. To fenomen ruchu Solidarności jest fundamentem dzisiejszej wolności. Tego przestraszył się Jaruzelski, dlatego wywołał wojnę polsko-jaruzelską i postanowił walczyć z narodem polskim. Taka jest prawda o tamtych wydarzeniach. Bardzo dziękuję panu redaktorowi za możliwość współorganizacji z dzisiejszej konferencji z tak zasłużonym "Tygodnikiem Solidarność", który od samego początku, zawsze był po stronie prawdy – mówił minister Czarnek.

Następnie zaprezentowano klip przygotowany przez redakcję „Tygodnika Solidarność”, promujący nowy przedmiot „Historia i teraźniejszość”.

 

Panel I: Fenomen ruchu Solidarność

Po konferencji odbyły się dwa panele dyskusyjne, gdzie eksperci, publicyści i naukowcy debatowali o fenomenie Solidarności. W pierwszej dyskusji udział wzięli: prof. Sławomir Cenckiewicz, prof. Andrzej Zybertowicz, dr Robert Derewenda i dr Grzegorz Wołk. Paneliści zastanawiali się m.in nad odpowiedzią na pytanie, czy powstanie Solidarności od razu było obarczone tym, że stan wojenny prędzej, czy później zostanie wprowadzony?

– Z chwilą podpisania Porozumień Sierpniowych zaburzona została cała konstrukcja ustrojowa Polski Ludowej. Solidarność nie była tylko ruchem związkowym, ale ruchem dążącym do niepodległości kraju. Dlatego nie dało się go wpasować w ramy ustrojowe. I stąd od początku pojawiały się plany i projekty na wprowadzenie stanu wojennego. Sam los Solidarności był więc przesądzony. Komuniści w tamtym okresie skazali ją na śmierć. Stąd 13 grudnia 1981 roku wprowadzono siłowe rozwiązanie, by osiągnąć jej delegalizację i móc powołać nowe reżimowe związki zawodowe – mówił prof. Sławomir Cenckiewicz.

 

 

Panel II: Czy daliśmy się wtedy po raz pierwszy podzielić?

W kolejnym panelu, prowadzonym przez Miłosza Lodowskiego, paneliście zastanawiali się, czy daliśmy się wtedy po raz pierwszy podzielić? Wśród rozmówców znaleźli się: Piotr Semka, Rafał Dudkiewicz i Jakub Krupa. Podkreślali oni, że Solidarność skupiła wszystko, co w Polakach było najlepsze i najpiękniejsze. – Pamiętam, gdy powstała Solidarność, ludzie stali się bardziej aktywni w różne działania. Wielu starało się być lepszymi ludźmi – wspominał Piotr Semka. – Po wprowadzeniu stanu wojennego ludzi zaczęto straszyć i nastawiać między sobą. Doskwierająca w społeczeństwie była też pewna próżnia w postaci braku kardynała Stefana Wyszyńskiego – dodawał Rafał Dudkiewicz.

Czytaj więcej: Eksperci, badacze i naukowcy debatowali o fenomenie Solidarności

Załączniki do pobrania

PDF TS50_2021_dodatek_specjalny.pdf
[POBIERZ]

 

PDF TS50_2021_dodatek_specjalny_Komiks.pdf
[POBIERZ]



 

Polecane