Z. Kuźmiuk: To jest dopiero skandal! KE podpowiada, jak ominąć rosyjskie żądanie płacenia za gaz w rublach

W poprzednim tygodniu, w piątek wieczorem, przewodząca pracom Rady Europejskiej Francja niespodziewanie zwołała w Brukseli posiedzenie ambasadorów 27 państw członkowskich i przedstawicieli Komisji Europejskiej, podczas którego przedstawili oni interpretacje unijnych sankcji zakazujących płacenia za rosyjski gaz w rublach.
/ pixabay.com

Takie żądanie wynika z wydanego kilka tygodni temu dekretu Putina, który nakazał płacenie w rublach importerom rosyjskiego gazu, chociaż w wieloletnich kontraktach, jakie mają oni zawarte z rosyjskim Gazpromem, przewiduje się płatności albo w dolarach amerykańskich, albo w euro.

Temu żądaniu nie podporządkowała się Polska i Bułgaria i w związku z tym to tym dwóm krajom Gazprom odciął dostawy gazu, mimo tego, że nasze PGNiG ma podpisany kontrakt na te dostawy do końca tego roku i płatności w USD.

Tuż po opublikowaniu dekretu Putina Komisja Europejska opublikowała interpretację, że nie łamie unijnych przepisów ten odbiorca rosyjskiego gazu, który wprawdzie może otworzyć nowy rachunek w Gazprombanku, jak sobie życzył rosyjski dostawca gazu, ale płatności powinny być dokonywane na ten nowy rachunek w walucie wynikającej z długoterminowego kontraktu (a więc w USD albo euro).

Jak podkreślała wtedy publicznie przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, płacenie za rosyjski gaz w rublach, jeżeli nie jest przewidziane w kontrakcie, narusza sankcje nałożone na Rosję przez UE.

Na wspomnianym wieczornym posiedzeniu przedstawiciele KE zmienili jednak zdanie i twierdzili, że łamaniem sankcji nie będzie także przewalutowanie środków pomiędzy rachunkiem w euro czy w USD a rachunkiem w rublach unijnej firmy w Gazprombanku.

Nie jest jednak jasne, czy łamaniem unijnych sankcji byłoby założenie w Gazprombanku przez unijnych importerów gazu także rachunku w rublach, bo tylko w taki sposób taki rachunek może powstać.

Takie stanowisko KE poparły Niemcy i Francja, co więcej, ambasador tego pierwszego kraju oświadczył już na tym posiedzeniu, że skonsultował to rozwiązanie z niemieckimi importerami rosyjskiego gazu, którzy gremialnie je poparli.

Tyle tylko, żeby takie konsultacje przeprowadzić, przedstawiciel Niemiec musiał znać nową propozycję KE wcześniej przed posiedzeniem, ponieważ w czasie jego trwania konsultacje nie były możliwe.

Zaprotestowały w tej sprawie zdecydowanie Polska i Holandia, także kilka innych krajów uznało nową propozycję KE w sprawie płatności za gaz w rublach za wręcz niepoważną, szczególnie w sytuacji trwającej wojny na Ukrainie i wprowadzeniu przez UE już 5 pakietów sankcji na Rosję.

W tej sytuacji sprawa zostanie przeniesiona na wyższy poziom Rady Unii Europejskiej, w tym przypadku ministrów spraw zagranicznych, której posiedzenie odbędzie się dzisiaj w Brukseli.

Sytuacja jest wręcz kuriozalna, przedstawiciele 27 państw członkowskich dyskutują już od ponad tygodnia nad VI pakietem sankcji na Rosję, który ma zawierać także embargo na dostawy ropy z tego kraju, co byłoby poważnym uderzeniem w dochody Rosji z eksportu tego surowca (dochody z tego tytułu są ponad dwukrotnie większe niż dochody ze sprzedaży gazu).

W tej sytuacji forsowanie przez KE rozwiązania, które pozwala spółkom z krajów Europy Zachodniej na omijanie dotychczasowych sankcji wyraźnie określających, że płatności za rosyjski gaz mogą być dokonywane tylko w walutach określonych we wcześniej zawartych kontraktach, jest po prostu skandalem.

KE zapewne przedstawiła ją w związku z interwencjami Niemiec i Francji, bowiem około 20 firm, przede wszystkim z tych krajów, otworzyło w Gazprombanku nowe rachunki nie tylko w USD czy euro, ale także w rublach.

Jest to więc ze strony KE wręcz ostentacyjna próba ochrony tych firm przed konsekwencjami finansowymi, wynikającymi ze złamania wcześniejszych unijnych sankcji.


 

POLECANE
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE z ostatniej chwili
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE

Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Sejm nad projektem będzie głosować w piątek rano.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że nowa ustawa była praktycznie taka sama jak ta, którą wcześniej zawetował i nie uwzględniono zgłaszanych zastrzeżeń. Zaprosił rząd do wspólnego przygotowania rozwiązań w tej sprawie.

Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę z ostatniej chwili
Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę

„Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – poinformowała na Facebooku eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny wideo
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.

KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur pilne
KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur

„KO, PSL i Lewica blokują pomysł zaskarżenia do TSUE decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r. w sprawie tymczasowego stosowania umowy z krajami Mercosur” - poinformował na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra.

Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców tylko u nas
Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 (PKO BP). Wbrew oczekiwaniom części środowisk procesowych, które zapowiadały prawne trzęsienie ziemi, orzeczenie okazało się raczej chłodnym uporządkowaniem podstawowych zasad niż zaproszeniem do masowego podważania kredytów opartych na WIBOR.

Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.

Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

REKLAMA

Z. Kuźmiuk: To jest dopiero skandal! KE podpowiada, jak ominąć rosyjskie żądanie płacenia za gaz w rublach

W poprzednim tygodniu, w piątek wieczorem, przewodząca pracom Rady Europejskiej Francja niespodziewanie zwołała w Brukseli posiedzenie ambasadorów 27 państw członkowskich i przedstawicieli Komisji Europejskiej, podczas którego przedstawili oni interpretacje unijnych sankcji zakazujących płacenia za rosyjski gaz w rublach.
/ pixabay.com

Takie żądanie wynika z wydanego kilka tygodni temu dekretu Putina, który nakazał płacenie w rublach importerom rosyjskiego gazu, chociaż w wieloletnich kontraktach, jakie mają oni zawarte z rosyjskim Gazpromem, przewiduje się płatności albo w dolarach amerykańskich, albo w euro.

Temu żądaniu nie podporządkowała się Polska i Bułgaria i w związku z tym to tym dwóm krajom Gazprom odciął dostawy gazu, mimo tego, że nasze PGNiG ma podpisany kontrakt na te dostawy do końca tego roku i płatności w USD.

Tuż po opublikowaniu dekretu Putina Komisja Europejska opublikowała interpretację, że nie łamie unijnych przepisów ten odbiorca rosyjskiego gazu, który wprawdzie może otworzyć nowy rachunek w Gazprombanku, jak sobie życzył rosyjski dostawca gazu, ale płatności powinny być dokonywane na ten nowy rachunek w walucie wynikającej z długoterminowego kontraktu (a więc w USD albo euro).

Jak podkreślała wtedy publicznie przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, płacenie za rosyjski gaz w rublach, jeżeli nie jest przewidziane w kontrakcie, narusza sankcje nałożone na Rosję przez UE.

Na wspomnianym wieczornym posiedzeniu przedstawiciele KE zmienili jednak zdanie i twierdzili, że łamaniem sankcji nie będzie także przewalutowanie środków pomiędzy rachunkiem w euro czy w USD a rachunkiem w rublach unijnej firmy w Gazprombanku.

Nie jest jednak jasne, czy łamaniem unijnych sankcji byłoby założenie w Gazprombanku przez unijnych importerów gazu także rachunku w rublach, bo tylko w taki sposób taki rachunek może powstać.

Takie stanowisko KE poparły Niemcy i Francja, co więcej, ambasador tego pierwszego kraju oświadczył już na tym posiedzeniu, że skonsultował to rozwiązanie z niemieckimi importerami rosyjskiego gazu, którzy gremialnie je poparli.

Tyle tylko, żeby takie konsultacje przeprowadzić, przedstawiciel Niemiec musiał znać nową propozycję KE wcześniej przed posiedzeniem, ponieważ w czasie jego trwania konsultacje nie były możliwe.

Zaprotestowały w tej sprawie zdecydowanie Polska i Holandia, także kilka innych krajów uznało nową propozycję KE w sprawie płatności za gaz w rublach za wręcz niepoważną, szczególnie w sytuacji trwającej wojny na Ukrainie i wprowadzeniu przez UE już 5 pakietów sankcji na Rosję.

W tej sytuacji sprawa zostanie przeniesiona na wyższy poziom Rady Unii Europejskiej, w tym przypadku ministrów spraw zagranicznych, której posiedzenie odbędzie się dzisiaj w Brukseli.

Sytuacja jest wręcz kuriozalna, przedstawiciele 27 państw członkowskich dyskutują już od ponad tygodnia nad VI pakietem sankcji na Rosję, który ma zawierać także embargo na dostawy ropy z tego kraju, co byłoby poważnym uderzeniem w dochody Rosji z eksportu tego surowca (dochody z tego tytułu są ponad dwukrotnie większe niż dochody ze sprzedaży gazu).

W tej sytuacji forsowanie przez KE rozwiązania, które pozwala spółkom z krajów Europy Zachodniej na omijanie dotychczasowych sankcji wyraźnie określających, że płatności za rosyjski gaz mogą być dokonywane tylko w walutach określonych we wcześniej zawartych kontraktach, jest po prostu skandalem.

KE zapewne przedstawiła ją w związku z interwencjami Niemiec i Francji, bowiem około 20 firm, przede wszystkim z tych krajów, otworzyło w Gazprombanku nowe rachunki nie tylko w USD czy euro, ale także w rublach.

Jest to więc ze strony KE wręcz ostentacyjna próba ochrony tych firm przed konsekwencjami finansowymi, wynikającymi ze złamania wcześniejszych unijnych sankcji.



 

Polecane