Co Rosjanie zrobią ze zrujnowanym Mariupolem? „Taniec na kościach, przedstawienie na cmentarzu”

Obrona Mariupola przed rosyjską agresją przejdzie do historii. Jego mieszkańcy za stawiany opór zapłacili jednak wysoką cenę – dziś to jedno z najbardziej wyniszczonych miast na Ukrainie. Rosjanie wpadli jednak na osobliwy pomysł i postanowili go „ożywić”. Według doradcy mera Mariupola rosyjska koncepcja to jednak plan „tańca na kościach”.
Zniszczenia wojenne w Mariupolu Co Rosjanie zrobią ze zrujnowanym Mariupolem? „Taniec na kościach, przedstawienie na cmentarzu”
Zniszczenia wojenne w Mariupolu / PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

Mariupol to miasto portowe położone w południowo-wschodniej części Ukrainy w obwodzie donieckim. Przed wojną był ważnym ośrodkiem turystycznym i przemysłowym – miasto posiadało dobrze rozwinięty przemysł stoczniowy, metalurgiczny, chemiczny i transportowy. Po wojnie w Donbasie w 2014 roku Ukraińcy włożyli wiele wysiłku w ufortyfikowanie miasta, jakby spodziewali się kolejnego ataku Federacji Rosyjskiej.

Mariupol miał bowiem pecha znaleźć się na drodze do realizacji jednego z celów wojennych Kremla – zdobycia połączenia lądowego między separatystycznymi republikami w Donbasie a okupowanym Krymem. Szybko stał się miejscem ciężkich walk. Hale zakładu metalurgicznego Azowstal były ostatnim punktem oporu sił ukraińskich, którego bronili żołnierze Pułku Gwardii Narodowej Azow oraz 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej.

Jak podaje portal wprost.pl, w mieście pod rosyjską okupacją żyje obecnie ok. 100 tys. mieszkańców. Skala zniszczeń jest na tyle duża, że ludność zmuszona jest do pomieszkiwania w piwnicach, ruinach i naprędce zbudowanych schronieniach. W większości obszarów miejskich brak jest dostępu do bieżącej wody, a zalegające na ulicach śmieci oraz zwłoki stwarzają ryzyko wybuchu epidemii.

Rosyjski pomysł „ożywienia” Mariupola

Rosjanie wpadli jednak na osobliwy pomysł „ożywienia” miasta. Pomimo skali zniszczeń zamierzają reaktywować Teatr Dramatyczny w Mariupolu, który stał się jednym z najbardziej krwawych symboli wojny – to tutaj podczas oblężenia schronienie znalazło kilkuset cywilów, którzy wskutek rosyjskiego bombardowania zostali pogrzebani w ruinach, a następnie ich ciała usunięto razem z gruzowiskami.

– Nie ma tak nieludzkiej rzeczy, której nie przebiliby okupanci

– komentuje doradca mera Mariupola Piotr Andriuszczenko, odnosząc się do pomysłu Rosjan o ponownym otwarciu Teatru Dramatycznego, w którym zginęły setki osób.

CZYTAJ TEŻ: Rosyjski polityk wściekły po słowach Sikorskiego. „Te kraje przestaną istnieć”

CZYTAJ TEŻ: Europoseł z Niemiec apeluje o zamknięcie Nord Stream 1. „Nie powinniśmy zostawiać inicjatywy Putinowi”

Ukraiński urzędnik informuje, że głównymi atrakcjami podczas ceremonii ponownego otwarcia teatru mają być pokazy taneczne oraz produkcja teatralna.

– Taniec na kościach, przedstawienie na cmentarzu. (…) Kiedy następnym razem cyniczna Rosja zacznie znów wołać coś o humanizmie, przypomnijcie sobie o tym

– podsumowuje Andriuszczenko.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe