Lewica jedzie do Brukseli spotkać się z unijnymi komisarzami. „Chcemy i pieniędzy i praworządności”

Na początku przyszłego tygodnia prezydium Nowej Lewicy spotka się w Brukseli z unijnymi komisarzami ws. polskiego Krajowego Planu Odbudowy – poinformował PAP współprzewodniczący partii, europoseł Robert Biedroń.
Robert Biedroń Lewica jedzie do Brukseli spotkać się z unijnymi komisarzami. „Chcemy i pieniędzy i praworządności”
Robert Biedroń / fot. PAP/EPA/Miguel Barreto

Spotkania delegacji Nowej Lewicy z unijnymi komisarzami odbędą się w poniedziałek i wtorek.

Zrobimy wszystko, aby te środki jak najszybciej do Polski trafiły, bo my chcemy i pieniędzy z Unii Europejskiej, i praworządności

– powiedział Biedroń.

Polityk podkreśla, że spotkania będą się odbywały na najwyższym szczeblu, a polska delegacja polityków Nowej Lewicy spotka się m.in. z wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej Verą Jourovą, która jest odpowiedzialna za praworządność, unijnym komisarzem ds. gospodarki Paolo Gentilonim czy komisarz ds. spójności i reform Elisą Ferreirą, a także z szefem Partii Europejskich Socjalistów Sergejem Staniszewem i przewodniczącą frakcji Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Iratxe Garcia Perez.

Co z polskim KPO?

W piątek państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły polski Krajowy Plan Odbudowy. Decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu.

Ze źródeł PAP wynika, że Holandia wstrzymała się od głosu. Belgia, Szwecja, Dania i Holandia złożyły deklaracje w sprawie konieczności dokładnej oceny wypełnienia przez Polskę zobowiązań dotyczących tzw. kamieni milowych związanych ze zmianami w systemie sądowniczym.

1 czerwca Komisja Europejska po ponad rocznych negocjacjach zaakceptowała polski KPO. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy i Odporności (RRF).

RRF został stworzony, żeby przyczynić się do odbudowy gospodarek Unii Europejskiej po kryzysie wywołanym pandemią Covid-19. Na 800 mld euro w ramach Funduszu składają się dotacje i pożyczki.

Na razie nie wiadomo, kiedy pieniądze trafią do Polski. Prawdopodobnie stanie się to po wakacjach, ponieważ KPO zakłada, że Polska musi wdrożyć reformy dotyczące sądownictwa do końca czerwca, a to otworzy jej w lipcu drogę do złożenia wniosku o środki finansowe. Komisja będzie miała do dwóch miesięcy na ocenę tego wniosku.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe