„Nie będziemy podwórkiem Rosji”. Litwini już wiedzą kto knuł przeciwko nim ws. sankcji na Rosję

Będziemy dążyć do jak najostrzejszych sankcji wobec Rosji i Białorusi, zatrzymania rosyjskiej machiny wojennej i zwycięstwa Ukrainy – powiedziała marszałek litewskiego parlamentu Viktorija Čmilytė-Nielsen.
 „Nie będziemy podwórkiem Rosji”. Litwini już wiedzą kto knuł przeciwko nim ws. sankcji na Rosję
/ fot. Flickr / Mr.TinMD / CC BY 2.0

Od 17 czerwca na mocy sankcji nałożonych przez UE tranzyt przez Litwę do Kaliningradu został mocno ograniczony. Sankcje wobec Rosji uniemożliwiają transport żelaza, stali i metali do Kaliningradu przez kraje UE. Rosyjska enklawa korzystała dotąd z litewskich kolei oraz dróg.

Tydzień temu litewscy europosłowie stwierdzili, że jest „jeden kraj lobbuje na korytarzach Brukseli za poluzowaniem blokady”. Nie chcieli jednak mówić wprost, o który z krajów członkowskich UE chodzi. Zamiast tego zaapelowali do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, aby nie poddawać się tym naciskom.

W czwartek Agencja Reutera przekazała, że to władze w Berlinie lobbują za tym, by Unia Europejska wyłączyła obwód kaliningradzki z uchwalonych już sankcji wobec Rosji. Podczas konferencji prasowej na Szczycie NATO w Madrycie szef niemieckiego rządu Olaf Scholz przyznał, że „sprawą Unii Europejskiej jest ustalenie niezbędnych ram i zasad” transportu towarów z Rosji do jej enklawy.

CZYTAJ TAKŻE: Blokada Kaliningradu się nie utrzyma? Zaskakujące informacje: „Niemcy szukają kompromisu”

Witold Janczys, litewski dziennikarz piszący o sprawach Rosji za pośrednictwem portalu Delfi, w rozmowie z Wirtualną Polską został zapytany o tę sprawę. – Nadal trudno wyrokować, co wydarzy się w sprawie blokady Kaliningradu. Po słowach Scholza, szala przechyla się ku poluzowaniu blokady – stwierdził.

Jak dodał, stanowisko litewskich polityków jest jednoznaczne – „zabiegamy o jak najbardziej dotkliwe sankcje”, ale „jeśli Komisja Europejska będzie rekomendować wznowie transportów, pewnie tak się stanie, ponieważ Litwa najprawdopodobniej sama nie wprowadzi blokady”.

„Nie będziemy podwórkiem Rosji”

W ostrych słowach do stanowiska Scholza odniosła się marszałek litewskiego parlamentu Viktorija Čmilytė-Nielsen. – Litwa nie stanie się miejscem przejściowym, podwórkiem Rosji dla tranzytu kaliningradzkiego. Ważne jest, aby nie straszyć tego typu obawami – oświadczyła.

– Będziemy dążyć do jak najostrzejszych sankcji wobec Rosji i Białorusi, zatrzymania rosyjskiej machiny wojennej i zwycięstwa Ukrainy – dodała szefowa parlamentu.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe