Wyrok za gwałt i zabójstwo w centrum Warszawy. "Oskarżonemu należy się taka odpłata".

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał dożywocie dla Doriana S. za gwałt i zabójstwo 25-letniej kobiety przy ul. Żurawiej w Warszawie. Wyrok jest prawomocny.
Temida (zdj. ilustracyjne)
Temida (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/WilliamCho

Co musisz wiedzieć?

  • Wyrok dożywotniego więzienia w systemie terapeutycznym dla Doriana S. został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i jest prawomocny.
  • Ofiarą była 25-letnia kobieta, którą sprawca napadł i zgwałcił w bramie przy ul. Żurawiej 25 lutego 2024 roku — trzy dni później kobieta zmarła w szpitalu.
  • W czasie przeszukania mieszkania Doriana S. policja znalazła nóż kuchenny i kominiarkę, a monitoring umożliwił odtworzenie części zdarzenia.
  • Sąd odrzucił wszystkie zarzuty obrony dotyczące niewłaściwego składu orzekającego i dopuszczenia środka odurzającego — wskazując, że czyn był planowany i ma charakter wyjątkowej brutalności. 

 

Zbrodnia w centrum Warszawy

Do zbrodni doszło 25 lutego 2024 r. Nagą i nieprzytomną kobietę w bramie posesji przy ul. Żurawiej w Warszawie znalazł dozorca, który wezwał pogotowie i policję. Obywatelka Białorusi w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Zmarła 1 marca, nie odzyskawszy przytomności.

Sprawcę policja zatrzymała jeszcze w dniu napaści. Okazał się nim 23-letni wówczas Dorian S. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli m.in. użyty do przestępstwa duży nóż kuchenny i kominiarkę. Mężczyzna zgwałcił kobietę, a także zrabował jej dwa telefony komórkowe, kilka kart płatniczych i portfel.

 

Wyrok I instancji

Nieprawomocne rozstrzygnięcie w tej sprawie zapadło w Sądzie Okręgowym w Warszawie 17 stycznia. Sąd I instancji skazał Doriana S. na dożywocie w systemie terapeutycznym. Oprócz dożywocia nakazał mu też zapłatę 200 tys. zł zadośćuczynienia chłopakowi kobiety. Apelację od tego wyroku złożyli obrońcy mężczyzny.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie w całości utrzymał wyrok w mocy, wskazując m.in., że sprawa została prawidłowo przeprowadzona i oceniona przez sąd I instancji.

 

Sąd odwoławczy: „Kara jest słuszna”

W ustnym uzasadnieniu sędzia Maciej Gruszczyński odniósł się do argumentów obrońców skazanego, którzy stwierdzili w apelacji, że sędzia Paweł Dobosz orzekający w sądzie I instancji brał udział w procesie jako osoba nieuprawniona. Sędzia Gruszczyński podkreślił, że zdaniem sądu apelacyjnego nie wystąpiło w tej sprawie żadne uchybienie proceduralne związane z wyznaczeniem składu orzekającego.

W ustnym uzasadnieniu odniósł się też do szeregu zarzutów obrony związanych m.in. z kwestią opiniowania i kwestią wykazania, że bawiącemu się w lokalu Dorianowi S. dorzucono coś do wypijanego drinka.

Sąd Apelacyjny ocenił, że zachowanie Doriana S. było racjonalne i planowane oraz że wszystkie okoliczności wskazują, że do spożywanego alkoholu nie została mu dorzucona żadna substancja. Zaznaczył też, że nie można doszukać się w opiniach biegłych żadnych uchybień.

– W ocenie sądu odwoławczego po całościowej analizie akt sprawy, po analizie uzasadnienia sądu pierwszej instancji, sąd nie doszukał się żadnych braków, żadnych mankamentów i żadnych deficytów postępowania sądu I instancji (...). W ocenie sądu apelacyjnego kara jest słuszna

– powiedział sędzia Gruszczyński.

Zaznaczył, że czyn, którego dopuścił się Dorian S., to trzy zbrodnie – rozboju, zgwałcenia i zabójstwa.

– Czyn ten cechował się wyjątkową brutalnością. Sąd dzięki monitoringowi, który odtworzył pierwszą część zdarzenia, miał możliwość dokładnej analizy jego przebiegu

– mówił sędzia Gruszczyński.

 

Sąd: Oskarżonemu należy się taka odpłata

Sąd podkreślił, że gdyby Dorian S. chciał zrealizować pierwotny zamiar rabunkowy, to z łatwością mógłby to osiągnąć. – Z nagrania widać, że ofiara jest całkowicie bezwolna, ale z tego nagrania widać, że ten zamiar ewoluuje w kierunku motywu seksualnego – ocenił sędzia. Dodał, że Dorian S. nie opamiętał się nawet w momencie, kiedy obok przechodziły inne osoby.

– Za ten czyn taka odpłata się oskarżonemu należy

– podsumował. Przypomniał, że mężczyzna, jeżeli zostaną spełnione odpowiednie przesłanki, może starać się o przedterminowe wcześniejsze zwolnienie.

Po ogłoszeniu wyroku obrońcy Doriana S. – Patryk Wrycz i Michał Świętosławski – pytani o kasację, podkreślili, że zapoznają się z pisemnym uzasadnieniem sądu.


 

POLECANE
Doda uderza w gwiazdę TVN. Nazwała Gessler wrednym czupiradłem z ostatniej chwili
Doda uderza w gwiazdę TVN. Nazwała Gessler "wrednym czupiradłem"

Gwiazda TVN Magda Gessler zasugerowała, że zaangażowanie Dody w walkę z tzw. patoschroniskami może mieć wymiar wizerunkowy. – Wredne czupiradło. Tyle mam do powiedzenia na jej temat – wypaliła piosenkarka.

Departament stanu USA buduje portal internetowy przełamujący unijną cenzurę z ostatniej chwili
Departament stanu USA buduje portal internetowy przełamujący unijną cenzurę

Departament Stanu USA pracuje nad uruchomieniem nowej strony internetowej, która ma umożliwić mieszkańcom Europy dostęp do treści ograniczanych przez przepisy UE. Inicjatywa, przez wielu postrzegana jako obrona wolności słowa w sieci przez Waszyngton może zaostrzyć napięcia między USA a Unią Europejską.

Nieoficjalnie: Karol Nawrocki zawetuje kolejne ustawy z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Karol Nawrocki zawetuje kolejne ustawy

Prezydent zamierza zawetować dwie ważne ustawy. Jest także projekt, pod którym prezydent zamierza złożyć podpis – informuje "Super Express" i Radio ESKA.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla dziewięciu województw na północy, w centrum i południowym wschodzie kraju. W nocy miejscami temperatura może spaść do minus 17 st. C.

Szokujące okoliczności procedowania SAFE w Sejmie. Przemysław Wipler ujawnia z ostatniej chwili
Szokujące okoliczności procedowania SAFE w Sejmie. Przemysław Wipler ujawnia

Podczas rozmowy z Radiem Wnet polityk Konfederacji Przemysław Wipler zdradził szokujące informacje nt. sposobu, w jaki program SAFE procedowany był w Sejmie. Podkreślił, że Polacy nie mają dostępu do szczegółowej wiedzy, na co pieniądze z programu zostaną przekazane.

Były książę Andrzej aresztowany. To brat króla Karola III z ostatniej chwili
Były książę Andrzej aresztowany. To brat króla Karola III

Były książę, Andrzej Mountbatten-Windsor, został aresztowany – poinformowało w czwartek BBC. To brat brytyjskiego króla Karola III. Były książę jest zamieszany w sprawę Epsteina.

Wiadomości
Jak bezpiecznie i zgodnie z prawem przewozić psa w samochodzie?

Planujesz podróż samochodem ze swoim psem? Koniecznie zadbaj o to, aby transport odbywał się w bezpieczny i kontrolowany sposób. Dzięki temu zapewnisz sobie większy komfort podróży, a także zredukujesz stres odczuwany przez ukochanego czworonoga. Z myślą o posiadaczach psów przygotowaliśmy mały poradnik, jak przewozić zwierzęta w aucie, aby zachować bezpieczeństwo i uniknąć mandatu.

Polacy ocenili Martę Nawrocką. Dobre wieści dla pierwszej damy z ostatniej chwili
Polacy ocenili Martę Nawrocką. Dobre wieści dla pierwszej damy

Blisko połowa Polaków ocenia, że Marta Nawrocka dobrze wypełnia rolę pierwszej damy – wynika z sondażu SW Research dla "Wprost".

„Sytuacja jest bardzo poważna”. Tusk pilnie apeluje do Polaków ws. Iranu z ostatniej chwili
„Sytuacja jest bardzo poważna”. Tusk pilnie apeluje do Polaków ws. Iranu

Premier Donald Tusk zaapelował w czwartek do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego państwa oraz zaniechanie wyjazdów do niego. – Możliwość gorącego konfliktu jest realna, ewentualność ewakuacji nie będzie wkrótce wchodziła w rachubę – podkreślił.

Gwiazda TVN wbiła szpilę Dodzie. Robi dobry biznes z ostatniej chwili
Gwiazda TVN wbiła szpilę Dodzie. "Robi dobry biznes"

Gwiazda TVN skomentowała akcję Dody wokół tzw. patoschronisk. Magda Gessler stwierdziła, że może to być ruch pod publikę.

REKLAMA

Wyrok za gwałt i zabójstwo w centrum Warszawy. "Oskarżonemu należy się taka odpłata".

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał dożywocie dla Doriana S. za gwałt i zabójstwo 25-letniej kobiety przy ul. Żurawiej w Warszawie. Wyrok jest prawomocny.
Temida (zdj. ilustracyjne)
Temida (zdj. ilustracyjne) / Pixabay/WilliamCho

Co musisz wiedzieć?

  • Wyrok dożywotniego więzienia w systemie terapeutycznym dla Doriana S. został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i jest prawomocny.
  • Ofiarą była 25-letnia kobieta, którą sprawca napadł i zgwałcił w bramie przy ul. Żurawiej 25 lutego 2024 roku — trzy dni później kobieta zmarła w szpitalu.
  • W czasie przeszukania mieszkania Doriana S. policja znalazła nóż kuchenny i kominiarkę, a monitoring umożliwił odtworzenie części zdarzenia.
  • Sąd odrzucił wszystkie zarzuty obrony dotyczące niewłaściwego składu orzekającego i dopuszczenia środka odurzającego — wskazując, że czyn był planowany i ma charakter wyjątkowej brutalności. 

 

Zbrodnia w centrum Warszawy

Do zbrodni doszło 25 lutego 2024 r. Nagą i nieprzytomną kobietę w bramie posesji przy ul. Żurawiej w Warszawie znalazł dozorca, który wezwał pogotowie i policję. Obywatelka Białorusi w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Zmarła 1 marca, nie odzyskawszy przytomności.

Sprawcę policja zatrzymała jeszcze w dniu napaści. Okazał się nim 23-letni wówczas Dorian S. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli m.in. użyty do przestępstwa duży nóż kuchenny i kominiarkę. Mężczyzna zgwałcił kobietę, a także zrabował jej dwa telefony komórkowe, kilka kart płatniczych i portfel.

 

Wyrok I instancji

Nieprawomocne rozstrzygnięcie w tej sprawie zapadło w Sądzie Okręgowym w Warszawie 17 stycznia. Sąd I instancji skazał Doriana S. na dożywocie w systemie terapeutycznym. Oprócz dożywocia nakazał mu też zapłatę 200 tys. zł zadośćuczynienia chłopakowi kobiety. Apelację od tego wyroku złożyli obrońcy mężczyzny.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie w całości utrzymał wyrok w mocy, wskazując m.in., że sprawa została prawidłowo przeprowadzona i oceniona przez sąd I instancji.

 

Sąd odwoławczy: „Kara jest słuszna”

W ustnym uzasadnieniu sędzia Maciej Gruszczyński odniósł się do argumentów obrońców skazanego, którzy stwierdzili w apelacji, że sędzia Paweł Dobosz orzekający w sądzie I instancji brał udział w procesie jako osoba nieuprawniona. Sędzia Gruszczyński podkreślił, że zdaniem sądu apelacyjnego nie wystąpiło w tej sprawie żadne uchybienie proceduralne związane z wyznaczeniem składu orzekającego.

W ustnym uzasadnieniu odniósł się też do szeregu zarzutów obrony związanych m.in. z kwestią opiniowania i kwestią wykazania, że bawiącemu się w lokalu Dorianowi S. dorzucono coś do wypijanego drinka.

Sąd Apelacyjny ocenił, że zachowanie Doriana S. było racjonalne i planowane oraz że wszystkie okoliczności wskazują, że do spożywanego alkoholu nie została mu dorzucona żadna substancja. Zaznaczył też, że nie można doszukać się w opiniach biegłych żadnych uchybień.

– W ocenie sądu odwoławczego po całościowej analizie akt sprawy, po analizie uzasadnienia sądu pierwszej instancji, sąd nie doszukał się żadnych braków, żadnych mankamentów i żadnych deficytów postępowania sądu I instancji (...). W ocenie sądu apelacyjnego kara jest słuszna

– powiedział sędzia Gruszczyński.

Zaznaczył, że czyn, którego dopuścił się Dorian S., to trzy zbrodnie – rozboju, zgwałcenia i zabójstwa.

– Czyn ten cechował się wyjątkową brutalnością. Sąd dzięki monitoringowi, który odtworzył pierwszą część zdarzenia, miał możliwość dokładnej analizy jego przebiegu

– mówił sędzia Gruszczyński.

 

Sąd: Oskarżonemu należy się taka odpłata

Sąd podkreślił, że gdyby Dorian S. chciał zrealizować pierwotny zamiar rabunkowy, to z łatwością mógłby to osiągnąć. – Z nagrania widać, że ofiara jest całkowicie bezwolna, ale z tego nagrania widać, że ten zamiar ewoluuje w kierunku motywu seksualnego – ocenił sędzia. Dodał, że Dorian S. nie opamiętał się nawet w momencie, kiedy obok przechodziły inne osoby.

– Za ten czyn taka odpłata się oskarżonemu należy

– podsumował. Przypomniał, że mężczyzna, jeżeli zostaną spełnione odpowiednie przesłanki, może starać się o przedterminowe wcześniejsze zwolnienie.

Po ogłoszeniu wyroku obrońcy Doriana S. – Patryk Wrycz i Michał Świętosławski – pytani o kasację, podkreślili, że zapoznają się z pisemnym uzasadnieniem sądu.



 

Polecane