Śnieżny kataklizm w Japonii. Na pomoc wezwano wojsko
Co musisz wiedzieć:
- Nawet 4,5 metra śniegu w północnych regionach.
- Zamknięte lotniska, szkoły i drogi.
- Większość ofiar zginęła podczas odśnieżania.
Aomori najbardziej dotknięte żywiołem
Najtrudniejsza sytuacja panuje w prefekturze Aomori na północy kraju. W niektórych miejscach pokrywa śnieżna osiągnęła tam nawet 4,5 metra. To właśnie w tym regionie doszło do większości tragicznych zdarzeń.
W samym mieście Aomori ściany śniegu sięgające 1,8 metra sparaliżowały codzienne funkcjonowanie administracji.
Śnieg jest tak wysoki wokół budynku władz regionalnych, że nasi pracownicy nie są w stanie dotrzeć do pracy
– przyznał gubernator regionu Soichiro Miyashita.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS wydał ważny komunikat
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- "Nie ma drugiego takiego w Europie". Polska podpisała umowę na system antydronowy San
- Solidarność będzie protestować we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi i umowie z Mercosur
- Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- PKP Cargo w ciągu dwóch lat pozbyło się prawie 5 tysięcy pracowników. Od dziś spółka ma nowego prezesa
Wojsko i ciężki sprzęt w akcji
Do walki z żywiołem skierowano żołnierzy Japońskich Sił Samoobrony. Wspierają oni lokalne służby w odśnieżaniu ulic i posesji. Władze przyznają jednak, że mimo użycia ciężkiego sprzętu nie nadążają z usuwaniem śniegu, zwłaszcza wzdłuż wybrzeża Morza Japońskiego.
W prefekturze Hokkaido około tysiąca pługów śnieżnych próbuje oczyścić blisko 3,8 tys. kilometrów dróg, głównie w Sapporo.
Paraliż komunikacyjny i zamknięte szkoły
Skala opadów doprowadziła do poważnych utrudnień w komunikacji. Czasowo zamknięto główne lotnisko na Hokkaido, przez co setki pasażerów zostało bez możliwości podróży.
Zakłócenia objęły także ruch kolejowy i drogowy – pociągi notowały duże opóźnienia, a część autostrad została zamknięta. W wielu miejscach zawieszono transport publiczny oraz zamknięto szkoły.
Telewizyjne relacje pokazują mieszkańców poruszających się w wąskich korytarzach między wysokimi zaspami.
Tragiczne skutki odśnieżania
Kierowcy mają ogromne problemy z poruszaniem się, a wiele pojazdów utknęło na lokalnych drogach.
Rano trzeba całkowicie zamknąć ruch i skupić się wyłącznie na odśnieżaniu. Innego rozwiązania nie ma
– powiedział mieszkaniec Aomori lokalnej stacji RAB po tym, jak pomagał wydostać zaklinowaną furgonetkę.
Według danych krajowej agencji ds. zarządzania kryzysowego od 20 stycznia 30 osób zginęło w zdarzeniach związanych z intensywnymi opadami śniegu.
Media i policja wskazują, że wiele ofiar poniosło śmierć podczas prób usuwania śniegu z dachów.
Śmiertelne osuwiska śniegu
W Ajigasawie zginęła 91-letnia kobieta, której ciało znaleziono pod trzymetrową warstwą śniegu obok jej domu. Policja uważa, że śnieg osunął się z dachu, powodując uduszenie.
Gdy robi się cieplej, nagromadzony śnieg zaczyna się osuwać. Przebywanie pod okapami dachów jest szczególnie niebezpieczne
– ostrzegł jeden z funkcjonariuszy.
Pomoc wojska kluczowa dla mieszkańców
Dla wielu mieszkańców wsparcie żołnierzy okazało się niezbędne.
Gdyby nie przyszli, mój dom zawaliłby się dziś albo jutro
– powiedziała starsza kobieta z Aomori, dziękując wojsku w rozmowie z lokalną telewizją.
Zima może wpłynąć na wybory
Choć Japonia regularnie doświadcza obfitych opadów śniegu, tegoroczna zima może mieć dodatkowe konsekwencje. W niedzielę zaplanowano wybory parlamentarne – pierwsze od 36 lat odbywające się w środku zimy.
Eksperci ostrzegają, że ekstremalne warunki pogodowe mogą zniechęcić wyborców do udziału w głosowaniu.
Nadzwyczajne posiedzenie rządu
W odpowiedzi na kryzys premier Sanae Takaichi zwołała nadzwyczajne posiedzenie rządu. Poleciła ministrom podjęcie wszelkich możliwych działań, by zapobiec kolejnym ofiarom.




