Szukaj
Konto

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Najlepsza jest rodzina

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Najlepsza jest rodzina
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Rodzina to najbardziej naturalne środowisko rozwoju człowieka. Nawet ta patologiczna, dysfunkcyjna, z deficytami emocjonalnymi jest często dla dziecka ogromną wartością. Jej utrata niemal w każdym przypadku stanowi wielką traumę i dramat dla młodego człowieka.
Czasami niestety nie ma wyboru i dla dobra dziecka konieczne jest odseparowanie go od biologicznej rodziny. Jednak najczęściej pomimo społecznej dysfunkcjonalności nadal stanowi ona dla dziecka upragnione miejsce do życia i rozwoju. Z czasem złe wspomnienia ulegają wyparciu, następuje idealizowanie i usprawiedliwianie rodziców i narasta chęć powrotu do rodzinnego domu. Bardzo często powodem takiego zachowania jest specyfika funkcjonowania placówek zastępujących dom. Ograniczona intymność, hałas, konieczność permanentnego przebywania w większej zbiorowości czy poczucie tymczasowości zwłaszcza w kontekście relacji między wychowankami a ich opiekunami powoduje silne poczucie alienacji i "inności" wychowanków domów dziecka, a co za tym idzie trudności w dostosowaniu się do życia w społeczeństwie. Niewątpliwie więc istnieje konieczność reformy systemu opieki nad dziećmi, które z różnych przyczyn pozbawione są możliwości rozwoju w naturalnych biologicznych rodzinach. Pomysłów jest wiele, jednak najważniejszym z punktu widzenia dziecka jest umieszczenie ich z powrotem w rodzinie. Niestety nie zawsze może to być na powrót rodzina biologiczna, ale jej namiastkę stanowić może wyspecjalizowana rodzina zastępcza. Nie jest to rozwiązanie idealne i z całą pewnością nie zastąpi prawdziwych rodziców, ale w dużym stopniu konstrukcja rodziny zastępczej może niwelować deficyty, z jakimi dziecko spotyka się w dużych instytucjonalnych placówkach.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2018 22:13