Ewa Zarzycka dla "TS": Rozważania na Wielkanoc

Wielkanocny numer „Tygodnika Solidarność” trafi do Państwa rąk jeszcze przed świętami, gdy będziecie Państwo gdzieś między sprzątaniem, gotowaniem czy szykowaniem się do świątecznych wyjazdów. Nie da się jednak w tym szczególnym okresie, nawet w największym zamęcie, nie myśleć i nie przeżywać tajemnicy Zmartwychwstania. Czyścić dom, zapominając o oczyszczeniu duszy. Otwierać serce na Boga, nie wpuszczając weń innych ludzi.
W języku polskim "zmartwychwstać" znaczy też ponownie zaistnieć. Wrócić do normalnego życia. Takie zmartwychwstanie bez pomocy innych ludzi, bez pomocy państwa jest bardzo trudne.
14 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Ludzi Bezdomnych. Jak im pomagamy zmartwychwstać? Owszem, jest program wychodzenia z bezdomności. Są schroniska dla bezdomnych, ludzie, którzy z potrzeby serca im pomagają. Ale nawet dla tych, którzy złapali jakąś pracę, mieszkań nie ma. Bo często jest to praca na czarno. Bez zaświadczeń o zarobkach, koniecznych w urzędowej procedurze.
"Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni" - mówił św. Jan Paweł II do więźniów zakładu karnego w Płocku. Tymczasem wciąż znalezienie pracy po wyjściu więzienia, takiej, która umożliwi staranie się o mieszkanie czy kredyt w banku, jest bardzo trudne. To co, że obowiązek dostarczenia zaświadczenia o niekaralności dotyczy określonych stanowisk i zawodów. Nadal są pracodawcy, którzy tego dokumentu wymagają, chociaż nie powinni.
Są choroby psychiczne, które nie wyłączają tych, którzy na nie cierpią, z normalnego życia. Pod warunkiem, że chory jest pod stałą opieką lekarza. Ale nie każdy chory może takiego lekarza znaleźć. W państwowej służbie zdrowia poradni zdrowia psychicznego coraz mniej, a do tych, które istnieją, miesiącami czeka się w kolejce.
Rozmyślając o Zmartwychwstaniu Pańskim, pomyślmy i o tym.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.
14 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Ludzi Bezdomnych. Jak im pomagamy zmartwychwstać? Owszem, jest program wychodzenia z bezdomności. Są schroniska dla bezdomnych, ludzie, którzy z potrzeby serca im pomagają. Ale nawet dla tych, którzy złapali jakąś pracę, mieszkań nie ma. Bo często jest to praca na czarno. Bez zaświadczeń o zarobkach, koniecznych w urzędowej procedurze.
"Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni" - mówił św. Jan Paweł II do więźniów zakładu karnego w Płocku. Tymczasem wciąż znalezienie pracy po wyjściu więzienia, takiej, która umożliwi staranie się o mieszkanie czy kredyt w banku, jest bardzo trudne. To co, że obowiązek dostarczenia zaświadczenia o niekaralności dotyczy określonych stanowisk i zawodów. Nadal są pracodawcy, którzy tego dokumentu wymagają, chociaż nie powinni.
Są choroby psychiczne, które nie wyłączają tych, którzy na nie cierpią, z normalnego życia. Pod warunkiem, że chory jest pod stałą opieką lekarza. Ale nie każdy chory może takiego lekarza znaleźć. W państwowej służbie zdrowia poradni zdrowia psychicznego coraz mniej, a do tych, które istnieją, miesiącami czeka się w kolejce.
Rozmyślając o Zmartwychwstaniu Pańskim, pomyślmy i o tym.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.04.2017 13:57
Komentarze
Ewa Zarzycka dla "TS": Cuda nasze powszednie
09.10.2017 22:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 22:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 22:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
19.09.2017 00:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 22:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
