REKLAMA

Papież spotkał z noblistką Nadią Murad: "Wymieniliśmy się pomysłami na rzecz obrony kobiet i ofiar przemocy seksualnej"

Papież Franciszek się dziś z Nadią Murad, laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, jazydką, aktywistką działającą na rzecz praw kobiet i mniejszości religijnych.
Papież Franciszek, Nadia Murad  Papież spotkał z noblistką Nadią Murad:
Papież Franciszek, Nadia Murad / EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA. HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES

Nadia Murad sama była ofiarą ISIS, z której rąk została uratowana. Po odbiciu z rąk islamskich bojowników napisała książkę-pamiętnik zatytułowaną "Ostatnia dziewczyna", której lektura bardzo poruszyła papieża. Franciszek sam przyznaje, że książka przyczyniła się do jego wizyty w Iraku.

Bojownicy ISIS zabili sześciu braci Nadii oraz jej matkę, a także ok. 600 innych mieszkańców ich wioski, a samą Nadię uprowadzili.

"Serce mi pęka z powodu następnego pokolenia dziewcząt i kobiet, których naród został przejęty przez talibów. Kabul upadł w tym samym dniu, w którym moja wioska padła 7 lat temu przez ISIS. Społeczność międzynarodowa musi zająć się reperkusjami, zanim tragedia się powtórzy"

- apelowała działaczka po przewrocie w Afganistanie.

"Wiem, co się dzieje, gdy świat traci z oczu kobiety i dziewczęta w kryzysie. Kiedy odwraca wzrok, na ciałach kobiet toczy się wojna. To nie może się zdarzyć w Afganistanie. Społeczność międzynarodowa musi działać tak, aby talibowie nie ograbiali kobiet z ich praw i wolności"

- dodała.

"Dziękuję Papieżowi za ponowne przyjęcie mnie w Watykanie. Omówiliśmy znaczenie wsparcia dla Jazydów i innych społeczności mniejszościowych w Iraku. W świetle rozdzierających serce wydarzeń w Afganistanie, wymieniliśmy się pomysłami na rzecz obrony kobiet i ofiar przemocy seksualnej"

- skomentowała dzisiejsze spotkanie z papieżem Franciszkiem.

Radiu Watykańskiemu Murad powiedziała:

"Cały świat jest świadkiem tego, co stało się z jazydami. Nie mamy pomocy znikąd i dlatego nasza wiara w Boga jest silna. Fakt, iż setki kobiet i dzieci z tej społeczności po tylu latach wciąż pozostaje w niewoli, obnaża brak woli politycznej do ochrony podstawowych praw człowieka i bezpieczeństwa kobiet. To pokazuje, że przemoc seksualna i niewolnictwo nie są traktowane poważnie przez społeczność międzynarodową".

Dodała jednak, że póki są kobiety, którym udaje się przeżyć i mają dość szłyby walczyć o wolność, nadzieja nadal pozostaje.

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura