Szukaj
Konto

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Poprzemysłowa Polska

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Poprzemysłowa Polska
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Przykład polskiej transformacji stał się przestrogą dla innych krajów. „Mało kto w Polsce wie, że chińskie koła rządowe zajmujące się gospodarką doskonale znają historię likwidacji naszego przemysłu” – pisze Jakub Pacan na łamach najnowszego „TS”. Przez ponad 25 lat Polska była bodaj największym w Europie bazarem z przemysłem na sprzedaż. 
Motywy wykupu polskiego przemysłu były różne: osłabienie konkurencji, przejęcie co bardziej perspektywicznych zakładów czy chęć przejęcia gruntów położonych w atrakcyjnych lokalizacjach. Jakiekolwiek by zresztą były i tak nikt o nie nie pytał. Liczyło się tylko to, żeby sprzedać jak najszybciej za każdą cenę. Motywy także i tu były różne: korupcja, brak pomysłu czy zwykła niekompetencja. Najgorsze jest jednak to, że na przestrzeni tych lat wyprzedaż polskiego majątku i związany z tym niemal całkowity demontaż polskiego przemysłu były podstawowym elementem polskiego planu gospodarczego. Jednak, kiedy w 2016 roku ówczesny wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki przedstawił Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, zalała go fala krytyki ze strony zwolenników tezy o zbawiennym działaniu niewidzialnej ręki rynku. Czy jest to strategia pozbawiona słabych punktów? Z pewnością nie, ale niewątpliwie stanowi ona pierwszy spójny plan funkcjonowania i rozwoju polskiej gospodarki po ʼ89 roku, dlatego jej główne założenia powinny wyznaczać polską strategię gospodarczą na najbliższe dekady.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2018 22:42