loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] Michnik zaskakująco o książce Tomasza Piątka: Moim zdaniem Macierewicz nie był agentem
Opublikowano dnia 11.02.2019 11:53
Ciekawy przypływ szczerości naczelnego "Wyborczej", który podczas spotkania KOD w Legnicy w ubiegłym miesiącu skomentował książkę Tomasza Piątka "Macierewicz i jego tajemnice". - Powiedziałem Tomkowi, że się z nim nie zgadzam. Nie ma istotnych argumentów za tą domniemaną tezą, że Macierewicz był agentem - stwierdził Michnik.

screen video

W dwóch książkach Tomek Piątek wykonał olbrzymią pracę. Tam jest masa ciekawych rzeczy, do których on doszedł


- stwierdził szef "Wyborczej". Dodał jednak, że nie zgadza się z tezą postawioną w publikacji Tomasza Piątka; w jego opinii Antoni Macierewicz nie był agentem.
 

Nie ma jednak istotnych argumentów za tą domniemaną tezą, że Macierewicz był agentem. Moim zdaniem nie był. Ja bardzo szanuję wysiłek Tomka Piątka, ale mu powiedziałem, że się z nim nie zgadzam merytorycznie. Z tego co on pozbierał wynika tylko jedno, że gdybym był szefem KGB w Moskwie, to bym dbał, by Macierewicz się nie przeziębił, bo większego szkodnika Rosjanie w Polsce by nie znaleźli. Natomiast nie wynika z tego, że był agentem. Moim zdaniem nim nie był


- powiedział Adam Michnik. Wypowiedź można zobaczyć od około 1 godziny i 19 minuty wideorelacji. 



raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

„Ustawione prawybory w PO” (R. Sikorski) - tak było. Tak będzie?
Zapraszam do lektury zapisu mojego wywiadu telewizyjnego dla nowego programu „Polityczny sprint”, który zaczął być emitowany przez VOD - internetową telewizję „Gazety Polskiej”. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Jan Przemyłski.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: KO traci pozycję lidera
Koalicja Obywatelska utraciła niekwestionowane w poprzedniej kadencji Sejmu przewodnictwo w obozie opozycji.
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Budzisz: Czy rosyjski reżim przejmie wrażliwe dane największej rosyjskiej wyszukiwarki?
Wczoraj, notowana na amerykańskiej giełdzie NASDAQ firma Yandex (85 % akcji), poinformowała o istotnych zmianach w strukturze swojego akcjonariatu. Decyzja jaką podjęli akcjonariusze tego wycenianego na 13 miliardów dolarów rosyjskiego koncernu może mieć istotne znaczenie dla sytuacji politycznej w Rosji. Z tego przede wszystkim powodu, że firma, choć formalnie zarejestrowana w Holandii, jest właścicielem najpopularniejszej rosyjskiej wyszukiwarki internetowej oraz szeregu serwisów z których na co dzień korzystają miliony Rosjan, ale nie tylko, bo jej wyszukiwarka jest niezwykle popularna właściwie we wszystkich krajach postsowieckich oraz w Turcji.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.