Rosja zażądała wycofania sił NATO z Europy Wschodniej

Jak podaje "Financial Times", Rosja wykorzystała rozmowy z USA ws. zakończenia wojny na Ukrainie i zażądała wycofania wojsk NATO z Europy Wschodniej. Z tego powodu wśród europejskich przywódców miały pojawić się obawy, że administracja prezydenta Donalda Trumpa może zgodzić się na takie rozwiązanie.
Szef sztabu prezydenta Rumunii oraz doradca ds. obrony i bezpieczeństwa narodowego Cristian Diaconescu powiedział, że delegacja amerykańska odrzuciła żądanie Moskwy.
O ile rozumiem, sytuacja może się zmieniać z godziny na godzinę lub z dnia na dzień
- powiedział Cristian Diaconescu.
Europa obawia się potencjalnej decyzji Donalda Trumpa
Według relacji rumuńskiego urzędnika delegacji rosyjskiej "nie udało się przekonać Amerykanów" w kwestii wycofania wojsk NATO. Ponadto w przyszłym tygodniu, podczas wizyt przywódców Wielkiej Brytanii i Francji w Waszyngtonie, będą oni przekonywali Donalda Trumpa, by ten nie spełnił żądania prezydenta Rosji Władimira Putina.
Jednak ustępstwa na rzecz Moskwy, jakie administracja Trumpa poczyniła w ostatnich dniach - od wykluczenia Ukrainy z członkostwa w NATO po obietnicę normalizacji stosunków USA z Rosją - sprawiają, że rządy państw Sojuszu leżących na wschodniej linii frontu zaczynają się niepokoić o intencje prezydenta USA
- cytuje DoRzeczy.pl artykuł "Financial Times".
Z kolei według byłego rumuńskiego dowódcy marynarki wojennej i oficera wywiadu Sandu-Valentina Matei Europa po raz kolejny stanęła przed wyzwaniem.
Mamy starą rosyjską ideę usunięcia USA z europejskiej architektury bezpieczeństwa i pozostawienia Europy Wschodniej do dyspozycji - w jej strefie wpływów. Jak dotąd odpowiedź USA brzmiała "nie", ale jestem przekonany, że Rosja będzie kontynuować wysiłki. To była ich strategia, ich główna polityka, odkąd Putin doszedł do władzy
- stwierdził Sandu-Valentin Matei.
-
Niepokojące informacje z granicy polsko-białoruskiej. Komunikat Straży Granicznej
-
Pracownicy spółki Warner Bros. Discovery przerywają milczenie po rezygnacji jednego z prezesów
Rozmowy USA-Rosja w Rijadzie
W stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, doszło we wtorek do pierwszego od rozpoczęcia wojny na Ukrainie spotkania delegacji wysokiego szczebla ze Stanów Zjednoczonych i Rosji. Rozmowom przewodniczyli szefowie dyplomacji obu krajów, USA - Marco Rubio, i Rosji - Siergiej Ławrow.
Szef rosyjskiej dyplomacji powtórzył m.in., że dla jego kraju niedopuszczalne jest członkostwo Ukrainy w NATO. Według strony rosyjskiej jest to "bezpośrednie zagrożenie dla interesów Rosji i dla jej suwerenności".
Z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że rozmowy były "pierwszym, ważnym krokiem w długim procesie", i jest przekonany, że "Rosja jest gotowa zacząć poważnie rozmawiać o zakończeniu wojny". Dodał, że celem USA jest trwały pokój.
Komentarze
Nawrocki dostał nietypowy prezent od Erdogana. Na Okęciu zajęli się nim urzędnicy
Trump stawia ultimatum. Wojska USA w Europie zależą od Grenlandii

Wołodymyr Zełenski wydał komunikat po spotkaniu z Karolem Nawrockim

Nawrocki po rozmowie z Zełenskim: Nie udało się rozwiązać kwestii historycznych

Prezydent po szczycie NATO w Ankarze: Sojusz jest zjednoczony i silny

