REKLAMA

Najnowszy numer "TS": Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak: "Przyspieszamy"

– Jestem ministrem obrony narodowej od roku, a w samym rządzie od listopada 2015 roku. Przyjąłem inną zasadę niż mój poprzednik. Nie nakreślam dat, realizuję programy. Robię tak również z tego powodu, że określanie dat i podawanie do publicznej wiadomości szczegółów trwających rozmów stawia polskich negocjatorów w trudniejszej sytuacji. Zależy mi na tym, żeby Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt, ale również za dobrą cenę. W ciągu tego roku sfinalizowałem pierwszy etap programu Wisła, sfinalizowałem zakup Black Hawków, śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. Trwa przetarg dotyczący śmigłowców dla Marynarki Wojennej. No i podpisaliśmy umowę na amerykański system HIMARS - mówi minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w rozmowie z Cezarym Krysztopą odpowiadając na pytania o opóźnienia programów modernizacyjnych
 Najnowszy numer "TS": Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak: "Przyspieszamy"
/ Tygodnik Solidarność
O podsumowanie stanu rozbudowy polskiej armii w tekście „Polska pod bronią” pokusił się Paweł Pietkun. 

Z wielu programów rozbudowy polskiej armii kolejni ministrowie obrony narodowej rezygnowali. Czy słusznie? Z perspektywy czasu widać, że w stosunku do niektórych koncepcji były to słuszne decyzje. Jednak do niektórych trzeba będzie wrócić – jeżeli Polska ma się stać mocarstwem regionalnym w znaczeniu kraju, na którego atak będzie zupełnie nieopłacalny. Na razie pierwsze skrzypce w zakresie projektów zwiększania narodowego bezpieczeństwa odgrywają autorzy koncepcji silniejszej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz działania MON i polskiej dyplomacji. Organizacja konferencji bliskowschodniej w Warszawie – choć krytykowana – zbliżyła nas do większego wsparcia ze strony Amerykanów w zakresie obrony polskiego terytorium przed potencjalnym atakiem ze strony Rosji i jej sojuszników. Jednak do zapowiadanego „Fort Trump” wciąż nam daleko, o czym później. Nie bez znaczenia są ostatnie nabytki polskiego wojska; zakup wyrzutni systemu rakietowego HIMARS o zasięgu do 300 km nie pozostał bez echa wśród rosyjskich wojskowych i polityków. Podobnie jak niedawny zakup Systemu Rakietowego OPL Patriot. 


Redaktor naczelny Michał Ossowski odnosi się we wstępniaku do zniszczenia przez wandali pomnika ks. prałata Henryka Jankowskiego

 

- Pod opiekę parafii św. Brygidy i ks. prałata Henryka Jankowskiego oddawało się wielu spośród tych, którzy dziś występują w roli katonów. Aktywnie uczestniczyli w życiu środowiska opozycyjnego, które się wokół gdańskiego kościoła skupiało, korzystali z jego kontaktów, ochrony, wsparcia organizacyjnego. Więcej, śp. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, ten sam, na którego powołuje się, chcąc usuwać pomnik prałata, p.o. prezydent Aleksandra Dulkiewicz, był tam ministrantem. Czy to załatwia sprawę oskarżeń o molestowanie nieletnich, jakie pojawiły się kilkanaście lat temu? Nie, nie załatwia, jeśli jest cokolwiek do wyjaśniania, jeśli jest potrzeba kontynuacji śledztwa, trzeba to zrobić. Warto jednak pamiętać, że śledztwo zakończone kilkanaście lat temu zostało umorzone w oparciu o ekspertyzę biegłego seksuologa profesora Zbigniewa Lwa-Starowicza. A winien jest ten, kogo winnym uzna sąd, a nie „Gazeta Wyborcza” 


A co w rozmowie z Cezarym Krysztopą zdradził Mariusz Błaszczak? 

– Jestem ministrem obrony narodowej od roku, a w samym rządzie od listopada 2015 roku. Przyjąłem inną zasadę niż mój poprzednik. Nie nakreślam dat, realizuję programy. Robię tak również z tego powodu, że określanie dat i podawanie do publicznej wiadomości szczegółów trwających rozmów stawia polskich negocjatorów w trudniejszej sytuacji. Zależy mi na tym, żeby Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt, ale również za dobrą cenę. W ciągu tego roku sfinalizowałem pierwszy etap programu Wisła, sfinalizowałem zakup Black Hawków, śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. Trwa przetarg dotyczący śmigłowców dla Marynarki Wojennej. No i podpisaliśmy umowę na amerykański system HIMARS 

- mówi TS szef MON. 

O bazach USA w Polsce możemy przeczytać w artykule „Sojusz Goliata z kilkoma Dawidami” Teresy Wójcik.

Polscy politycy środowisk patriotyczno-konserwatywnych od lat zabiegają nie tylko o stałą obecność liczących się sił amerykańskich i NATO w Polsce (co jest już faktem), ale przede wszystkim o stałą bazę. Argumenty „za” są oczywiste, stała baza to ogromne korzyści zarówno dla Polski, dla naszego bezpieczeństwa, jak i dla Zachodu. Zabezpiecza przed agresją Rosji. Ważny dla Polski „Fort Trump” byłby decydującym umocnieniem wschodniej flanki NATO, a tego rodzaju pośrednie oceny padają także ze strony amerykańskiej. Niestety – jak dotychczas decyzji i konkretów brak, choć w ostatnim czasie w Waszyngtonie sprawa „jest rozważana”.


„Szczyt warszawski czyli szczyt politycznego nonsensu” – ostatnie wydarzenia wokół polskiej dyplomacji podsumowała Halina Kaczmarczyk.

Tak jak nam do niczego nie była potrzebna konferencja bliskowschodnia w Warszawie, tak nie było też najmniejszego sensu w wywożeniu V4 do Jerozolimy, mimo że stosunek Grupy Wyszehradzkiej był do tej pory znacznie przychylniejszy dla Izraela niż dla UE. V4 to zalążek opozycji w stosunku do Brukseli i gdyby dążenia tej grupy nie były groźne, nie mizdrzyłaby się do niej Angela Merkel. Wyjazd V4, a przed odwołaniem raczej V4 plus Izrael, do Jerozolimy, świadczył o akceptacji współpracy z lobby żydowskim raczej niż niemieckim. Ideologiczna walka Netanyahu o supremację w Europie Środkowej załamała się, bo pan premier Izraela wbił sobie politycznego samobója, który powinien go drogo kosztować, podobnie jak nonszalancja słowna jego nowego ministra spraw zagranicznych.


O zbliżających się wyborach prezydenckich na Ukrainie pisze Leszek Masierak:

Jeszcze przed ogłoszeniem przez Centralną Komisje Wyborczą w Kojowie oficjalnej listy kandydatów za faworyta wyborów uchodziła Julia Tymoszenko. Weteranka „pomarańczowej rewolucji” sprzed piętnastu lat już dwa razy ubiegała się o najważniejszą funkcję w kraju – w 2010 roku przegrała jednak z Janukowyczem, a pięć lat później z Poroszenką. Już w czerwcu oświadczyła ona, że i tym razem zamierza walczyć o prezydenturę. – Uczynię to nie po to, by pobawić się w autorytaryzm i monopol na władzę. Dla mnie stanowisko prezydenta nie jest PlayStation, lecz oznacza realne zmiany, na które czeka cały kraj – ogłosiła podczas specjalnej konferencji. Pierwsze, nieoficjalne jeszcze sondaże dawały byłej premier kilka procent przewagi nad Poroszenką, przy czym urzędujący prezydent cieszy się większym poparciem w zachodniej, a Tymoszenko w centralnej części kraju.


W dziale związek: 
  • Co w związku
  • Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny 
  • Co młodzi wiedzą o Solidarności 
  • Befer wychodzi z kąta 
  • Strajk wisi nad maturzystami 
  • Spotkanie młodych 
Pracodawca przyjazny pracownikom 

Najnowszy numer "TS" (08/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
 

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura