[Tylko u nas] Prof. David Engels: Samotność. Bezpośrednia konsekwencja ultraliberalizmu

Atomizacja i osamotnienie to z pewnością jedno z najgorszych zjawisk społecznych we współczesności. Oczywiście zjawisko to nie jest niczym nowym w historii świata.
Samotny mężczyzna . Ilustracja oglądowa
Samotny mężczyzna . Ilustracja oglądowa / Pixabay.com

Ot choćby lamenty Cycerona o posiadaniu niezliczonych znajomych, ale żadnych prawdziwych przyjaciół; ‎czy spostrzeżenia Galena o tym, że ​​większość starych ludzi w starożytnym Rzymie umierała samotnie w mieszkaniach czynszowych, bez niczyjej uwagi. Jednak tym, co szczególnie niepokoi w teraźniejszości, to fakt, iż owo osamotnienie nie może być już postrzegane w kategoriach zwykłej przypadłości, jako akcydens, lecz stanowi centralny aspekt całego potężnego przemysłu, a za sprawą nowej, szybko rozprzestrzeniającej się  ideologii, zwaną transhumanizmem,  jest wręcz pożądana.

 

Transhumanizm

Jest to bezpośrednia konsekwencja ultraliberalizmu i opiera się na założeniu całkowitej i doskonałej materialności człowieka, który jednak nie jest postrzegany jako ukoronowanie stworzenia, lecz jako zwykły mechanizm –  maszyna, której jedynym celem jest dostarczanie sobie maksimum przyjemności i władzy. Nic więc dziwnego, że z tego punktu widzenia relacje międzyludzkie nie tylko stają się fundamentalnie  podatne na wpływy, ale nabierają również zupełnie nowego charakteru. Człowiek staje się samotny, gdyż sądzi, iż jako ta jedynie materialna monada skazany jest na solipsyzm  – a transhumanizm uczy go nowych sposobów ucieczki od samotności nie poprzez wypełnianie ziejącej międzyludzkiej pustki prawdziwą wymianą, lecz przez dostarczanie bardzo wielu, w pełnym tego słowa znaczeniu perwersyjnych alternatyw.

Niezależnie od tego czy mamy tutaj na myśli coraz bardziej humano-podobne, dające substytut przyjaźni programy czatowe i stale rozwijającą się branżę wirtualnego romantycznego oszustwa, czy też wykorzystywanie robotów w sektorze opieki nad osobami starszymi, czy wreszcie coraz bardziej wyrafinowane technicznie lalki służące do uprawiania miłości – we wszystkich tych przypadkach mamy do czynienia z rosnącą ingerencją w nasze codzienne życie ze strony coraz potężniejszego przemysłu opartego na wirtualizacji ludzkich uczuć; a to, że nie chodzi tutaj bynajmniej wyłącznie o akt seksualny, lecz głównie o monetyzację przyjaźni i uczucia, jest w tym wszystkim chyba najbardziej przerażające. Najbardziej ekstremalną formę przybrało to już w krajach Azji Wschodniej, całkowicie pochłoniętych czy to socjalistycznym, czy kapitalistycznym materializmem, gdzie czymś zupełnie zwyczajnym stało się już kupowanie „przyjaźni” na czas określony. Nic więc dziwnego, że Azja jest również domem dla większości oszustw szerzących się w mediach społecznościowych, których celem jest zdobycie zaufania, a nawet sympatii drugiej osoby, aby ją następnie ograbić z pieniędzy lub wykraść jej wirtualną tożsamość, i w czym potrafią wykazać wprost niesamowity talent aktorski.

 

Będzie gorzej

Złą wiadomością jest z pewnością to, że jesteśmy dopiero na początku tej drogi, a nie na jej końcu: im dalej i głębiej postępować będzie transhumanizacja naszego życia codziennego –  za sprawą  hedonizmu, masowej konsumpcji, wirtualnej rzeczywistości, likwidacji gotówki, wprowadzenia systemu kredytu społecznego, erozji klasycznej rodziny i brak odniesienia do transcendencji –  tym bardziej samotny i pusty staje się człowiek, aż w końcu rzuca się desperacko na jedną z owych niezliczonych ofert kupna upragnionej, ale w istocie niemożliwej do osiągnięcia ludzkiej bliskości i ciepła, choćby tylko w formie spieniężonej imitacji  – nieświadomy tego, iż ostatecznie naraża na szwank zasadniczą część swojej duszy. Bowiem im bardziej uzależniamy się od tych sztucznych rajów, tym trudniej jest nam odnaleźć drogę powrotną do zupełnie przecież inaczej urządzonego świata prawdziwego człowieczeństwa.

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]


 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

[Tylko u nas] Prof. David Engels: Samotność. Bezpośrednia konsekwencja ultraliberalizmu

Atomizacja i osamotnienie to z pewnością jedno z najgorszych zjawisk społecznych we współczesności. Oczywiście zjawisko to nie jest niczym nowym w historii świata.
Samotny mężczyzna . Ilustracja oglądowa
Samotny mężczyzna . Ilustracja oglądowa / Pixabay.com

Ot choćby lamenty Cycerona o posiadaniu niezliczonych znajomych, ale żadnych prawdziwych przyjaciół; ‎czy spostrzeżenia Galena o tym, że ​​większość starych ludzi w starożytnym Rzymie umierała samotnie w mieszkaniach czynszowych, bez niczyjej uwagi. Jednak tym, co szczególnie niepokoi w teraźniejszości, to fakt, iż owo osamotnienie nie może być już postrzegane w kategoriach zwykłej przypadłości, jako akcydens, lecz stanowi centralny aspekt całego potężnego przemysłu, a za sprawą nowej, szybko rozprzestrzeniającej się  ideologii, zwaną transhumanizmem,  jest wręcz pożądana.

 

Transhumanizm

Jest to bezpośrednia konsekwencja ultraliberalizmu i opiera się na założeniu całkowitej i doskonałej materialności człowieka, który jednak nie jest postrzegany jako ukoronowanie stworzenia, lecz jako zwykły mechanizm –  maszyna, której jedynym celem jest dostarczanie sobie maksimum przyjemności i władzy. Nic więc dziwnego, że z tego punktu widzenia relacje międzyludzkie nie tylko stają się fundamentalnie  podatne na wpływy, ale nabierają również zupełnie nowego charakteru. Człowiek staje się samotny, gdyż sądzi, iż jako ta jedynie materialna monada skazany jest na solipsyzm  – a transhumanizm uczy go nowych sposobów ucieczki od samotności nie poprzez wypełnianie ziejącej międzyludzkiej pustki prawdziwą wymianą, lecz przez dostarczanie bardzo wielu, w pełnym tego słowa znaczeniu perwersyjnych alternatyw.

Niezależnie od tego czy mamy tutaj na myśli coraz bardziej humano-podobne, dające substytut przyjaźni programy czatowe i stale rozwijającą się branżę wirtualnego romantycznego oszustwa, czy też wykorzystywanie robotów w sektorze opieki nad osobami starszymi, czy wreszcie coraz bardziej wyrafinowane technicznie lalki służące do uprawiania miłości – we wszystkich tych przypadkach mamy do czynienia z rosnącą ingerencją w nasze codzienne życie ze strony coraz potężniejszego przemysłu opartego na wirtualizacji ludzkich uczuć; a to, że nie chodzi tutaj bynajmniej wyłącznie o akt seksualny, lecz głównie o monetyzację przyjaźni i uczucia, jest w tym wszystkim chyba najbardziej przerażające. Najbardziej ekstremalną formę przybrało to już w krajach Azji Wschodniej, całkowicie pochłoniętych czy to socjalistycznym, czy kapitalistycznym materializmem, gdzie czymś zupełnie zwyczajnym stało się już kupowanie „przyjaźni” na czas określony. Nic więc dziwnego, że Azja jest również domem dla większości oszustw szerzących się w mediach społecznościowych, których celem jest zdobycie zaufania, a nawet sympatii drugiej osoby, aby ją następnie ograbić z pieniędzy lub wykraść jej wirtualną tożsamość, i w czym potrafią wykazać wprost niesamowity talent aktorski.

 

Będzie gorzej

Złą wiadomością jest z pewnością to, że jesteśmy dopiero na początku tej drogi, a nie na jej końcu: im dalej i głębiej postępować będzie transhumanizacja naszego życia codziennego –  za sprawą  hedonizmu, masowej konsumpcji, wirtualnej rzeczywistości, likwidacji gotówki, wprowadzenia systemu kredytu społecznego, erozji klasycznej rodziny i brak odniesienia do transcendencji –  tym bardziej samotny i pusty staje się człowiek, aż w końcu rzuca się desperacko na jedną z owych niezliczonych ofert kupna upragnionej, ale w istocie niemożliwej do osiągnięcia ludzkiej bliskości i ciepła, choćby tylko w formie spieniężonej imitacji  – nieświadomy tego, iż ostatecznie naraża na szwank zasadniczą część swojej duszy. Bowiem im bardziej uzależniamy się od tych sztucznych rajów, tym trudniej jest nam odnaleźć drogę powrotną do zupełnie przecież inaczej urządzonego świata prawdziwego człowieczeństwa.

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]



 

Polecane