Niemcy rozważają scenariusz, w którym Polska staje się mocarstwem nuklearnym

Niemiecki portal magazynu „Internationale politik” w eksperckim tekście rozważa realizację scenariusza, w którym Polska stałaby się mocarstwem nuklearnym. 
Wojsko Polskie
Wojsko Polskie / fot. Twitter - @MON_GOV_PL

Aby Polska mogła poważnie rozważyć przekształcenie się w mocarstwo nuklearne, jej środowisko bezpieczeństwa musiałoby ulec radykalnej zmianie. Warto jednak zastanowić się, jaki byłby wpływ takiego scenariusza na Europę

– pisze ekspert Fabian Hoffmann dla „Internationale politik”, wiodącego niemieckiego magazynu o tematyce zagranicznej, przedstawiającego berlińskie spojrzenie na sprawy zagraniczne. Magazyn wydawany jest przez Niemiecką Radę Stosunków Zagranicznych.

Czytaj również: Stoltenberg: Chiny i Rosja coraz bardziej się do siebie zbliżają

Polska potencjalnym przyszłym państwem z bronią nuklearną?

Jak podkreśla Hoffmann, wojna na Ukrainie uwypukliła nuklearny wymiar polityki międzynarodowej – Rosja, największa potęga nuklearna na świecie, od pierwszego dnia wojny aktywnie wykorzystuje swój arsenał nuklearny i choć na Ukrainie nie zdetonowano broni nuklearnej, Rosji udało się osiągnąć część lub wszystkie cele dzięki właśnie zasobom nuklearnym. 

Wysiłki Rosji w zakresie przymusu nuklearnego nie były w stanie pozbawić Ukrainy zachodniej pomocy. Okazały się jednak skuteczne w spowalnianiu dostaw kluczowej broni i powstrzymywaniu bezpośredniej interwencji NATO

– wskazuje ekspert i podkreśla, że „lekcje, jakie inne państwa wyciągają z trwającego konfliktu, są jasne: broń nuklearna zachowuje wysoką użyteczność w polityce międzynarodowej i wojnach”.

Jednym z państw, które zostało wymienione jako potencjalne przyszłe państwo posiadające broń nuklearną, jest Polska. Chociaż nic nie wskazuje na to, aby Warszawa, w której właśnie doszło do zmiany rządu wraz z objęciem stanowiska premiera przez Donalda Tuska w grudniu 2023 r., miała jakikolwiek zamiar „przejść na broń nuklearną”, scenariusz ten jest badany, ponieważ ma interesujące implikacje dla Niemiec i Europy

– czytamy.

Czytaj również: Dymisja Załużnego? Ministerstwo Obrony Ukrainy zabiera głos

Polska już wykonała wysiłki

Jak wskazuje Hoffmann, w następstwie inwazji Rosji na Ukrainę „Polska jak żadne inne państwo w Europie wzmogła wysiłki obronne”. Wskazuje na zamówienia dot. setek nowych czołgów, haubic samobieżnych, wyrzutni artylerii rakietowej czy nowych samolotów myśliwskich i helikopterów. Podkreśla silne partnerstwo Polski w przemyśle obronnym z Koreą Południową oraz rosnącą integrację z południowokoreańskimi producentami broni, co odegrało kluczową rolę w szybkich wysiłkach zbrojeniowych.

Wskazuje także, iż wojskowa rekapitalizacja Polski ma także pożądany wymiar nuklearny. 

30 czerwca 2023 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki zadeklarował zainteresowanie Polski przyjęciem broni nuklearnej w ramach natowskiego porozumienia o podziale broni nuklearnej. Wkrótce potem Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wyraził zamiar Polski ubiegania się o certyfikację dla swojego samolotu F-35A Lightning II, którego rozmieszczenie zaplanowano na lata 2024–2025, umożliwiającego dostarczanie swobodnie spadających bomb nuklearnych B61

– podkreśla ekspert i przypomina, że obecnie pięć europejskich krajów objętych jest natowskim porozumieniem o podziale broni nuklearnej: Belgia, Niemcy, Włochy, Holandia i Turcja.

Jak dotąd NATO nie wykazało chęci rozszerzenia porozumienia o podziale broni jądrowej na Polskę. Jeżeli restrykcyjna polityka NATO w zakresie dzielenia się bronią nuklearną będzie kontynuowana, a Polska nadal będzie chciała, aby na jej własnym terytorium znajdował się potencjał nuklearny, wówczas jedyną opcją dla Polski byłby program broni nuklearnej, którego celem byłoby rozmieszczenie niezależnego nuklearnego środka odstraszającego

– kwituje Hoffmann.

Czytaj również: Europoseł przez lata pracowała dla FSB

Polska pod parasolem USA. Ale…

Ekspert przypomina, że rozpoczęcie programu zbrojeń nuklearnych z zamiarem stania się potęgą nuklearną to ryzykowne przedsięwzięcie – państwa rozpoczynające kurs w tym kierunku mogą podlegać surowym sankcjom gospodarczym i izolacji; mogą również doświadczać silnej presji politycznej, aby odwrócić swoją trajektorię nuklearną. 

Co więcej, dowody wskazują, że państwa posiadające aktywny program zbrojeń nuklearnych są bardziej narażone na wojny i konflikty niż państwa nieposiadające takiego programu

– podkreśla ekspert i zaznacza, że „postawa obronna Polski jako partnera NATO jest osadzona w najsilniejszym sojuszu wojskowym na świecie, który przynajmniej na razie nadal cieszy się pełnym poparciem Stanów Zjednoczonych”. 

W rezultacie Polska nie musiałaby stawić czoła Rosji samotnie i znalazłaby się pod rozszerzonym parasolem odstraszania nuklearnego zapewnianym przez Waszyngton, którego uzupełnieniem są inni nuklearni sojusznicy w sojuszu 

– wskazuje Hoffmann i konkluduje, że „aby Polska mogła poważnie rozważyć aktywny program broni jądrowej w celu stania się energetyką jądrową, środowisko bezpieczeństwa Polski musiałoby się radykalnie zmienić”. 

Może to oznaczać porzucenie przez Stany Zjednoczone i wycofanie się USA z NATO, a także masowy rosyjski program zbrojeniowy, który odtworzy, a potencjalnie nawet zwiększy konwencjonalne zagrożenie Rosji wobec Polski i jej europejskich sojuszników

– czytamy. 

Świat, w którym Waszyngton wycofał się z NATO

Hoffmann twierdzi, że proliferacja broni jądrowej w Polsce byłaby bardziej prawdopodobna, gdyby następowała na tle szerszej fali rozprzestrzeniania broni jądrowej na całym świecie. Wskazuje jednak, że „kluczowym czynnikiem motywującym polski program broni nuklearnej byłoby prawdopodobnie porzucenie NATO przez Stany Zjednoczone”.

Biorąc pod uwagę, że Polska musiałaby obawiać się rosyjskich działań wyprzedzających, zwłaszcza w świecie, w którym Waszyngton wycofał się z NATO, najlepszym rozwiązaniem dla Polski byłoby jak najdłużej ukrywanie swoich ambicji nuklearnych. W związku z tym Polska prawdopodobnie dążyłaby do postawienia świata przed faktem dokonanym, gdy jej program budowy broni nuklearnej zacznie przynosić owoce. Przynajmniej początkowo Polska mogłaby dążyć do minimalnego środka odstraszania nuklearnego w postaci kilku głowic nuklearnych. W późniejszym terminie Polska może rozważyć, w jaki sposób zwiększyć skuteczność swojego środka odstraszania nuklearnego

– czytamy. Ekspert podkreśla, że „świat, w którym Polska podjęłaby aktywne kroki w kierunku stania się potęgą nuklearną, prawdopodobnie wyglądałby zupełnie inaczej niż ten, w którym żyjemy obecnie”.

Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z NATO europejskie państwa NATO, a zwłaszcza te położone w pobliżu lub dzielące granicę z Rosją, mogłyby z zadowoleniem przyjąć niezależny polski system odstraszania nuklearnego, który mógłby być postrzegany jako wzmocnienie europejskiego systemu odstraszania

– kwituje Hoffmann. 

„Istnieje bardzo duża szansa, że Polska nigdy tego nie zrobi”

W publikacji Hoffmann zaznacza jednak, że „Polska nie podjęła aktywnych kroków w kierunku stania się państwem posiadającym broń jądrową i istnieje bardzo duża szansa, że nigdy tego nie zrobi”. 

Jeśli zdecyduje się to zrobić, decyzja ta zostanie najprawdopodobniej podjęta w kontekście drastycznie zmienionego środowiska bezpieczeństwa, w którym przetrwanie Polski jako suwerennego państwa narodowego nie może być już zapewnione przez broń konwencjonalną lub członkostwo w sojuszach

– wskazuje ekspert i dodaje, że „niemieccy i europejscy decydenci muszą zastanowić się, jak uspokoić swoich polskich i wschodnioeuropejskich partnerów w dzisiejszym środowisku bezpieczeństwa i jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna, jeśli to środowisko bezpieczeństwa się zmieni”. 

Niezależnie od tego, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, państwa Europy Zachodniej, w szczególności Niemcy i Francja, muszą zintensyfikować działania w zakresie konwencjonalnego odstraszania na kontynencie europejskim. Europejskie państwa NATO mają zdolność do rozmieszczenia wiarygodnych konwencjonalnych środków odstraszania, które opierają się na obronie wysuniętej i zaprzeczaniu rosyjskim zagrożeniom konwencjonalnym. Potrzebna jest tylko wola polityczna, by uruchomić taką strategię obronną

– podsumował Fabian Hoffmann.

Czytaj również: Paweł Jędrzejewski: Czy Stany Zjednoczone rozpoczną wojnę z Teksasem?


 

POLECANE
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan z ostatniej chwili
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan

Grudniowy cyberatak przeciwko polskiej infrastrukturze energetycznej był dziełem rosyjskich hakerów z grupy Sandworm znanych z podobnych ataków w przeszłości – podała zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma ESET. Nie ma informacji, by atak spowodował jakiekolwiek szkody.

Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości z ostatniej chwili
Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości

Korzystając ze swoich konstytucyjnych kompetencji, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska skierowała w dniu 20 stycznia 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą takiego rozumienia przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622 ze zm.), ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), które zakłada, że akty urzędowe Prezydenta RP dotyczące obsady stanowisk w wymiarze sprawiedliwości wymagają dla swojej ważności podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów.

Jarosław Kaczyński o nowelizacji ustawy o KRS: Tutaj chodzi o konstruowanie w Polsce dyktatury z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński o nowelizacji ustawy o KRS: Tutaj chodzi o konstruowanie w Polsce dyktatury

„Prezydent powinien zawetować ustawę o KRS” - uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński, który swoją opinię w tej sprawie wyraził na platformie X.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie w styczniu 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Jarosław Kaczyński: Polska powinna być w Radzie Pokoju z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Polska powinna być w Radzie Pokoju

„O ile zostaną uzyskane warunki i zgodzi się na to rząd i zaasygnuje ten 1 mld dolarów, bo nie ma sensu, żeby Polska wchodziła jako państwo biedne, to powinniśmy być w Radzie Pokoju” - napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na platformie X.

Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z ostatniej chwili
Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią zmianę Kodeksu wyborczego. Sędziów - członków KRS - mają wybierać w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez PKW wszyscy sędziowie, a nie - jak obecnie – Sejm.

Tȟašúŋke Witkó: Nasza chata z kraja z ostatniej chwili
Tȟašúŋke Witkó: Nasza chata z kraja

Od dłuższego czasu zastanawiam się, jak lapidarnie opisać Europę Zachodnią, tę z 2. połowy 3. dekady XXI wieku? Czy lepsze będzie wyświechtane andersenowskie powiedzenie: „Król jest nagi”, czy może – bardziej brutalne i nieco dłuższe zdanie – „Kontynent przyłapany ze spodniami opuszczonymi do kostek”?

Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r. z ostatniej chwili
Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która o kolejne 10 lat, czyli do 2036 roku wydłuża czas, w którym wstrzymana będzie sprzedaż ziemi rolnej z państwowego zasobu. Nowe przepisy zwiększają też areał ziemi państwowej, który będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażania na to zgody ministra rolnictwa.

Prezydenci Polski, Ukrainy i Litwy będą rozmawiali o bezpieczeństwie i negocjacjach pokojowych z ostatniej chwili
Prezydenci Polski, Ukrainy i Litwy będą rozmawiali o bezpieczeństwie i negocjacjach pokojowych

Aktualna sytuacja bezpieczeństwa oraz toczące się negocjacje pokojowe dotyczące Ukrainy, będą głównymi tematami rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentami Ukrainy i Litwy - poinformował PAP prezydencki minister Marcin Przydacz. Rozmowy przywódców odbędą się w sobotę i w niedzielę.

Kontrowersje wokół procesu Żurka. Dlaczego w cywilnej sprawie uczestniczy prokuratura? z ostatniej chwili
Kontrowersje wokół procesu Żurka. Dlaczego w cywilnej sprawie uczestniczy prokuratura?

Jak poinformował portal Niezależna.pl, przed Sądem Okręgowym w Tarnowie toczy się proces z udziałem obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i jego byłej żony. Chodzi o pozew o zapłatę. Na dzisiaj zaplanowano kolejną rozprawę. Zdumiewające jest, że w sprawie cywilnej uczestniczy... prokuratura. Prokuratura, która podlega prokuratorowi generalnemu, czyli Waldemarowi Żurkowi.

REKLAMA

Niemcy rozważają scenariusz, w którym Polska staje się mocarstwem nuklearnym

Niemiecki portal magazynu „Internationale politik” w eksperckim tekście rozważa realizację scenariusza, w którym Polska stałaby się mocarstwem nuklearnym. 
Wojsko Polskie
Wojsko Polskie / fot. Twitter - @MON_GOV_PL

Aby Polska mogła poważnie rozważyć przekształcenie się w mocarstwo nuklearne, jej środowisko bezpieczeństwa musiałoby ulec radykalnej zmianie. Warto jednak zastanowić się, jaki byłby wpływ takiego scenariusza na Europę

– pisze ekspert Fabian Hoffmann dla „Internationale politik”, wiodącego niemieckiego magazynu o tematyce zagranicznej, przedstawiającego berlińskie spojrzenie na sprawy zagraniczne. Magazyn wydawany jest przez Niemiecką Radę Stosunków Zagranicznych.

Czytaj również: Stoltenberg: Chiny i Rosja coraz bardziej się do siebie zbliżają

Polska potencjalnym przyszłym państwem z bronią nuklearną?

Jak podkreśla Hoffmann, wojna na Ukrainie uwypukliła nuklearny wymiar polityki międzynarodowej – Rosja, największa potęga nuklearna na świecie, od pierwszego dnia wojny aktywnie wykorzystuje swój arsenał nuklearny i choć na Ukrainie nie zdetonowano broni nuklearnej, Rosji udało się osiągnąć część lub wszystkie cele dzięki właśnie zasobom nuklearnym. 

Wysiłki Rosji w zakresie przymusu nuklearnego nie były w stanie pozbawić Ukrainy zachodniej pomocy. Okazały się jednak skuteczne w spowalnianiu dostaw kluczowej broni i powstrzymywaniu bezpośredniej interwencji NATO

– wskazuje ekspert i podkreśla, że „lekcje, jakie inne państwa wyciągają z trwającego konfliktu, są jasne: broń nuklearna zachowuje wysoką użyteczność w polityce międzynarodowej i wojnach”.

Jednym z państw, które zostało wymienione jako potencjalne przyszłe państwo posiadające broń nuklearną, jest Polska. Chociaż nic nie wskazuje na to, aby Warszawa, w której właśnie doszło do zmiany rządu wraz z objęciem stanowiska premiera przez Donalda Tuska w grudniu 2023 r., miała jakikolwiek zamiar „przejść na broń nuklearną”, scenariusz ten jest badany, ponieważ ma interesujące implikacje dla Niemiec i Europy

– czytamy.

Czytaj również: Dymisja Załużnego? Ministerstwo Obrony Ukrainy zabiera głos

Polska już wykonała wysiłki

Jak wskazuje Hoffmann, w następstwie inwazji Rosji na Ukrainę „Polska jak żadne inne państwo w Europie wzmogła wysiłki obronne”. Wskazuje na zamówienia dot. setek nowych czołgów, haubic samobieżnych, wyrzutni artylerii rakietowej czy nowych samolotów myśliwskich i helikopterów. Podkreśla silne partnerstwo Polski w przemyśle obronnym z Koreą Południową oraz rosnącą integrację z południowokoreańskimi producentami broni, co odegrało kluczową rolę w szybkich wysiłkach zbrojeniowych.

Wskazuje także, iż wojskowa rekapitalizacja Polski ma także pożądany wymiar nuklearny. 

30 czerwca 2023 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki zadeklarował zainteresowanie Polski przyjęciem broni nuklearnej w ramach natowskiego porozumienia o podziale broni nuklearnej. Wkrótce potem Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wyraził zamiar Polski ubiegania się o certyfikację dla swojego samolotu F-35A Lightning II, którego rozmieszczenie zaplanowano na lata 2024–2025, umożliwiającego dostarczanie swobodnie spadających bomb nuklearnych B61

– podkreśla ekspert i przypomina, że obecnie pięć europejskich krajów objętych jest natowskim porozumieniem o podziale broni nuklearnej: Belgia, Niemcy, Włochy, Holandia i Turcja.

Jak dotąd NATO nie wykazało chęci rozszerzenia porozumienia o podziale broni jądrowej na Polskę. Jeżeli restrykcyjna polityka NATO w zakresie dzielenia się bronią nuklearną będzie kontynuowana, a Polska nadal będzie chciała, aby na jej własnym terytorium znajdował się potencjał nuklearny, wówczas jedyną opcją dla Polski byłby program broni nuklearnej, którego celem byłoby rozmieszczenie niezależnego nuklearnego środka odstraszającego

– kwituje Hoffmann.

Czytaj również: Europoseł przez lata pracowała dla FSB

Polska pod parasolem USA. Ale…

Ekspert przypomina, że rozpoczęcie programu zbrojeń nuklearnych z zamiarem stania się potęgą nuklearną to ryzykowne przedsięwzięcie – państwa rozpoczynające kurs w tym kierunku mogą podlegać surowym sankcjom gospodarczym i izolacji; mogą również doświadczać silnej presji politycznej, aby odwrócić swoją trajektorię nuklearną. 

Co więcej, dowody wskazują, że państwa posiadające aktywny program zbrojeń nuklearnych są bardziej narażone na wojny i konflikty niż państwa nieposiadające takiego programu

– podkreśla ekspert i zaznacza, że „postawa obronna Polski jako partnera NATO jest osadzona w najsilniejszym sojuszu wojskowym na świecie, który przynajmniej na razie nadal cieszy się pełnym poparciem Stanów Zjednoczonych”. 

W rezultacie Polska nie musiałaby stawić czoła Rosji samotnie i znalazłaby się pod rozszerzonym parasolem odstraszania nuklearnego zapewnianym przez Waszyngton, którego uzupełnieniem są inni nuklearni sojusznicy w sojuszu 

– wskazuje Hoffmann i konkluduje, że „aby Polska mogła poważnie rozważyć aktywny program broni jądrowej w celu stania się energetyką jądrową, środowisko bezpieczeństwa Polski musiałoby się radykalnie zmienić”. 

Może to oznaczać porzucenie przez Stany Zjednoczone i wycofanie się USA z NATO, a także masowy rosyjski program zbrojeniowy, który odtworzy, a potencjalnie nawet zwiększy konwencjonalne zagrożenie Rosji wobec Polski i jej europejskich sojuszników

– czytamy. 

Świat, w którym Waszyngton wycofał się z NATO

Hoffmann twierdzi, że proliferacja broni jądrowej w Polsce byłaby bardziej prawdopodobna, gdyby następowała na tle szerszej fali rozprzestrzeniania broni jądrowej na całym świecie. Wskazuje jednak, że „kluczowym czynnikiem motywującym polski program broni nuklearnej byłoby prawdopodobnie porzucenie NATO przez Stany Zjednoczone”.

Biorąc pod uwagę, że Polska musiałaby obawiać się rosyjskich działań wyprzedzających, zwłaszcza w świecie, w którym Waszyngton wycofał się z NATO, najlepszym rozwiązaniem dla Polski byłoby jak najdłużej ukrywanie swoich ambicji nuklearnych. W związku z tym Polska prawdopodobnie dążyłaby do postawienia świata przed faktem dokonanym, gdy jej program budowy broni nuklearnej zacznie przynosić owoce. Przynajmniej początkowo Polska mogłaby dążyć do minimalnego środka odstraszania nuklearnego w postaci kilku głowic nuklearnych. W późniejszym terminie Polska może rozważyć, w jaki sposób zwiększyć skuteczność swojego środka odstraszania nuklearnego

– czytamy. Ekspert podkreśla, że „świat, w którym Polska podjęłaby aktywne kroki w kierunku stania się potęgą nuklearną, prawdopodobnie wyglądałby zupełnie inaczej niż ten, w którym żyjemy obecnie”.

Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z NATO europejskie państwa NATO, a zwłaszcza te położone w pobliżu lub dzielące granicę z Rosją, mogłyby z zadowoleniem przyjąć niezależny polski system odstraszania nuklearnego, który mógłby być postrzegany jako wzmocnienie europejskiego systemu odstraszania

– kwituje Hoffmann. 

„Istnieje bardzo duża szansa, że Polska nigdy tego nie zrobi”

W publikacji Hoffmann zaznacza jednak, że „Polska nie podjęła aktywnych kroków w kierunku stania się państwem posiadającym broń jądrową i istnieje bardzo duża szansa, że nigdy tego nie zrobi”. 

Jeśli zdecyduje się to zrobić, decyzja ta zostanie najprawdopodobniej podjęta w kontekście drastycznie zmienionego środowiska bezpieczeństwa, w którym przetrwanie Polski jako suwerennego państwa narodowego nie może być już zapewnione przez broń konwencjonalną lub członkostwo w sojuszach

– wskazuje ekspert i dodaje, że „niemieccy i europejscy decydenci muszą zastanowić się, jak uspokoić swoich polskich i wschodnioeuropejskich partnerów w dzisiejszym środowisku bezpieczeństwa i jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna, jeśli to środowisko bezpieczeństwa się zmieni”. 

Niezależnie od tego, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, państwa Europy Zachodniej, w szczególności Niemcy i Francja, muszą zintensyfikować działania w zakresie konwencjonalnego odstraszania na kontynencie europejskim. Europejskie państwa NATO mają zdolność do rozmieszczenia wiarygodnych konwencjonalnych środków odstraszania, które opierają się na obronie wysuniętej i zaprzeczaniu rosyjskim zagrożeniom konwencjonalnym. Potrzebna jest tylko wola polityczna, by uruchomić taką strategię obronną

– podsumował Fabian Hoffmann.

Czytaj również: Paweł Jędrzejewski: Czy Stany Zjednoczone rozpoczną wojnę z Teksasem?



 

Polecane