Sondaż: Czy Polacy wierzą w koniec wojny na Ukrainie w tym roku?

United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski zadało Polakom pytanie: "Czy Pana/Pani zdaniem jeszcze w tym roku nastąpi ostateczne zatwierdzenie i podpisanie traktatu pokojowego kończącego wojnę rosyjsko-ukraińską?".
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / EPA/TOLGA AKMEN

Co musisz wiedzieć:

  • Polacy nie wierzą w traktat pokojowy w tym roku.
  • Rosja zaostrza retorykę i nie wycofuje się z żądań.
  • Ukraina odrzuca rezygnację z Donbasu i walczy o bezpieczeństwo.

 

Polacy sceptyczni wobec końca wojny

Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że 81,9 proc. badanych nie wierzy, że jeszcze w tym roku zostanie podpisany traktat kończący wojnę rosyjsko-ukraińską. Aż 28,6 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”.

Tylko 8,7 proc. pytanych uważa, że pokój jest możliwy, z czego 0,5 proc. jest przekonanych „zdecydowanie”. 9,4 proc. nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

Negatywne nastroje dominują wśród wyborców wszystkich ugrupowań: obozu rządzącego (94 proc.), opozycji (78 proc.) oraz niezdecydowanych (63 proc.). W szybki pokój wierzy jedynie 17 proc. wyborców opozycji.

Trump zmienia plan, ale wojna trwa

Plan Donalda Trumpa dotyczący zakończenia wojny zmienił pierwotne 28 punktów do obecnych 20. Początkowe założenia – takie jak rezygnacja z Krymu i Donbasu oraz wstrzymanie akcesji Ukrainy do NATO – były szeroko krytykowane.

Po rozmowach w Genewie Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina nie zaakceptuje aneksji Donbasu. Mimo deklaracji Trumpa o szybkim zakończeniu konfliktu wciąż nie widać realnych postępów.

 

„Wojnę można będzie zakończyć dopiero wtedy, jak Rosja zmieni swoje obecne cele strategiczne”

Ekspertka PISM Maria Piechowska skomentowała kwestię pokoju na Ukrainie dla wp.pl.

Wojnę można będzie zakończyć dopiero wtedy, jak Rosja zmieni swoje obecne cele strategiczne, a tego nie zrobiła

– powiedziała.

Nadal chce wpłynąć nie tylko na Ukrainę, ale też na architekturę bezpieczeństwa w Europie. W jej ocenie ewentualne zawieszenie broni byłoby dla Moskwy jedynie czasem na osiąganie swoich celów innymi metodami

– dodała.

Ukraińcy są tego świadomi, więc próbują negocjować to, co mogą. Nie chcą oddać kontrolowanej przez siebie części Donbasu, walczą o gwarancje bezpieczeństwa. Ale wiedzą, że będą żyli w cieniu Rosji

– stwierdziła.

 

Rozejm możliwy dopiero za kilkanaście miesięcy?

Na pewno jesteśmy bliżej zawieszenia broni albo przynajmniej ograniczenia działań wojennych, ale mówimy raczej o wiośnie 2026, a nie tym roku

– oceniła Maria Piechowska.

Z kolei Ukraińcy „nie są w stanie na poziomie prawnym oddać swoich terytoriów, ale są w stanie zaakceptować tam czasową kontrolę Rosji, jak ma to miejsce obecnie na Krymie”.

Ukraińcy zdają sobie sprawę, że Krym jest właściwie nie do odzyskania, natomiast nie mogą sobie pozwolić oddać kontrolowanego przez siebie Donbasu ot tak, bo tam jest silnie ufortyfikowany teren. (…) To byłoby zaproszenie Rosji do tego, by w przyszłości weszła dalej ze swoją inwazją

– podkreśliła.

 

Rosyjska retoryka coraz ostrzejsza

Piechowska zaznacza, że w podejściu Kremla nie widać żadnej zmiany.

Rosja się nie zmienia, Putin się nie zmienia, zaostrza politykę, retorykę

– mówi w wypowiedzi dla portalu.

Zwraca uwagę, że rosyjscy urzędnicy mówią wprost o konflikcie z Europą, a w dokumencie „Strategia polityki narodowościowej Federacji Rosyjskiej” pada stwierdzenie, że „rusofobia jest zbrodniczą ideologią jak faszyzm”.

Według ekspert oznacza to, że Rosja z góry traktuje Polskę jako kraj „rusofobiczny i zbrodniczy”.

Kreml utrwala tę narrację w edukacji.

Rosja prowadzi obecnie politykę edukacyjną polegającą na tym, by młodych ludzi wychować w wierze, że wojna w Ukrainie jest dobra. (…) Młode pokolenia wychowywane są tak, że przyszłość Rosji jest niemal zabetonowana

– dodaje.

 


 

POLECANE
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z szefową Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy z ostatniej chwili
Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy

Ponieważ przeciekom nigdy wierzyć nie można - musimy przypuszczać że mimo wzajemnych krytyk w mediach i ataków, polskie ośrodki kierujące polityką zagraniczną zadziałały w porozumieniu. W Davos było wszystko co powinno zdarzyć się w dojrzałej, polskiej polityce zagranicznej. Był podział ról między Prezydentem Nawrockim, a ministrem Sikorskim. Było wykorzystanie pretekstów konstytucyjnych i docenienie tego ze polityka zagraniczna to gra na wielu fortepianach. Do tego udało się nam zaproszenia do Rady Pokoju nie przyjąć, ale i nie odrzucić.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważna informacja dla mieszkańców Krakowa i kierowców poruszających się w rejonie Błoń. Od soboty 24 stycznia, ruszył długo zapowiadany remont ul. Piastowskiej. Zmiany obejmują nie tylko organizację ruchu, ale także trasy autobusów miejskich. Utrudnienia potrwają kilka miesięcy.

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO z ostatniej chwili
Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO

Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie „stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem” dla członków NATO na wschodniej flance - napisano w opublikowanej w piątek przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej USA.

ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan z ostatniej chwili
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan

Grudniowy cyberatak przeciwko polskiej infrastrukturze energetycznej był dziełem rosyjskich hakerów z grupy Sandworm znanych z podobnych ataków w przeszłości – podała zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma ESET. Nie ma informacji, by atak spowodował jakiekolwiek szkody.

Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości z ostatniej chwili
Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości

Korzystając ze swoich konstytucyjnych kompetencji, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska skierowała w dniu 20 stycznia 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą takiego rozumienia przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622 ze zm.), ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), które zakłada, że akty urzędowe Prezydenta RP dotyczące obsady stanowisk w wymiarze sprawiedliwości wymagają dla swojej ważności podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów.

REKLAMA

Sondaż: Czy Polacy wierzą w koniec wojny na Ukrainie w tym roku?

United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski zadało Polakom pytanie: "Czy Pana/Pani zdaniem jeszcze w tym roku nastąpi ostateczne zatwierdzenie i podpisanie traktatu pokojowego kończącego wojnę rosyjsko-ukraińską?".
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / EPA/TOLGA AKMEN

Co musisz wiedzieć:

  • Polacy nie wierzą w traktat pokojowy w tym roku.
  • Rosja zaostrza retorykę i nie wycofuje się z żądań.
  • Ukraina odrzuca rezygnację z Donbasu i walczy o bezpieczeństwo.

 

Polacy sceptyczni wobec końca wojny

Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że 81,9 proc. badanych nie wierzy, że jeszcze w tym roku zostanie podpisany traktat kończący wojnę rosyjsko-ukraińską. Aż 28,6 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”.

Tylko 8,7 proc. pytanych uważa, że pokój jest możliwy, z czego 0,5 proc. jest przekonanych „zdecydowanie”. 9,4 proc. nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

Negatywne nastroje dominują wśród wyborców wszystkich ugrupowań: obozu rządzącego (94 proc.), opozycji (78 proc.) oraz niezdecydowanych (63 proc.). W szybki pokój wierzy jedynie 17 proc. wyborców opozycji.

Trump zmienia plan, ale wojna trwa

Plan Donalda Trumpa dotyczący zakończenia wojny zmienił pierwotne 28 punktów do obecnych 20. Początkowe założenia – takie jak rezygnacja z Krymu i Donbasu oraz wstrzymanie akcesji Ukrainy do NATO – były szeroko krytykowane.

Po rozmowach w Genewie Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina nie zaakceptuje aneksji Donbasu. Mimo deklaracji Trumpa o szybkim zakończeniu konfliktu wciąż nie widać realnych postępów.

 

„Wojnę można będzie zakończyć dopiero wtedy, jak Rosja zmieni swoje obecne cele strategiczne”

Ekspertka PISM Maria Piechowska skomentowała kwestię pokoju na Ukrainie dla wp.pl.

Wojnę można będzie zakończyć dopiero wtedy, jak Rosja zmieni swoje obecne cele strategiczne, a tego nie zrobiła

– powiedziała.

Nadal chce wpłynąć nie tylko na Ukrainę, ale też na architekturę bezpieczeństwa w Europie. W jej ocenie ewentualne zawieszenie broni byłoby dla Moskwy jedynie czasem na osiąganie swoich celów innymi metodami

– dodała.

Ukraińcy są tego świadomi, więc próbują negocjować to, co mogą. Nie chcą oddać kontrolowanej przez siebie części Donbasu, walczą o gwarancje bezpieczeństwa. Ale wiedzą, że będą żyli w cieniu Rosji

– stwierdziła.

 

Rozejm możliwy dopiero za kilkanaście miesięcy?

Na pewno jesteśmy bliżej zawieszenia broni albo przynajmniej ograniczenia działań wojennych, ale mówimy raczej o wiośnie 2026, a nie tym roku

– oceniła Maria Piechowska.

Z kolei Ukraińcy „nie są w stanie na poziomie prawnym oddać swoich terytoriów, ale są w stanie zaakceptować tam czasową kontrolę Rosji, jak ma to miejsce obecnie na Krymie”.

Ukraińcy zdają sobie sprawę, że Krym jest właściwie nie do odzyskania, natomiast nie mogą sobie pozwolić oddać kontrolowanego przez siebie Donbasu ot tak, bo tam jest silnie ufortyfikowany teren. (…) To byłoby zaproszenie Rosji do tego, by w przyszłości weszła dalej ze swoją inwazją

– podkreśliła.

 

Rosyjska retoryka coraz ostrzejsza

Piechowska zaznacza, że w podejściu Kremla nie widać żadnej zmiany.

Rosja się nie zmienia, Putin się nie zmienia, zaostrza politykę, retorykę

– mówi w wypowiedzi dla portalu.

Zwraca uwagę, że rosyjscy urzędnicy mówią wprost o konflikcie z Europą, a w dokumencie „Strategia polityki narodowościowej Federacji Rosyjskiej” pada stwierdzenie, że „rusofobia jest zbrodniczą ideologią jak faszyzm”.

Według ekspert oznacza to, że Rosja z góry traktuje Polskę jako kraj „rusofobiczny i zbrodniczy”.

Kreml utrwala tę narrację w edukacji.

Rosja prowadzi obecnie politykę edukacyjną polegającą na tym, by młodych ludzi wychować w wierze, że wojna w Ukrainie jest dobra. (…) Młode pokolenia wychowywane są tak, że przyszłość Rosji jest niemal zabetonowana

– dodaje.

 



 

Polecane