loading
Proszę czekać...
Adrian Gadkowski: Człowiek bez maski, Igrzyska bez sensu
Opublikowano dnia 13.02.2018 11:44
Tuż przed swoim olimpijskim występem, saneczkarz Mateusz Sochowicz zagubił maskę chroniącą twarz i pozwalającą na efektywny ślizg. Człowiek bez maski już został okrzyknięty symbolem "upadku" naszej kadry na zimowe IO. Na ile słusznie? I gdzie wreszcie jest ten sens olimpijski?

Mateusz Sochowicz, screen YT
Przypadek jest iście kuriozalny, zaś samo tłumaczenie saneczkarza wzrusza i bawi jednocześnie. Bez wątpienia, wykazał się on wielką niefrasobliwością. Czy można mówić o pechu? Być może, jednak ten casus pozwolił uruchomić lawinę krytyki, która spada na głowy naszych olimpijczyków, i to na etapie początkowym tej prestiżowej imprezy. 
Brak medalu skoczków na skoczni normalnej, Justyna Kowalczyk będąca cieniem Justyny z Soczi, fatalne występy biathlonistek, czy regularnie zajmowane ostatnie bądź jedne z ostatnich miejsc przez polskich zawodników w mniej popularnych dyscyplinach. To wszystko eskalowało za sprawą człowieka bez maski.
Na falę hejtu nie ma sensu zwracać uwagi, gorzej, gdy tzw. opiniotwórcze ośrodki podejmują się analizy fatalnych dla nas Igrzysk Olimpijskich, uderzając w najwyższe tony i propagując informacje o upadku polskiego sportu. Nie sposób nie podjąć polemiki, czy przejść obok tego typu opinii.
Po pierwsze, Pjongczang ledwo się zaczął i ocenianie startu naszych zawodników tu i teraz jest, mówiąc eufemistycznie, mało profesjonalne.
Po drugie, nigdy potęgą zimowych dyscyplin nie byliśmy i raczej nie będziemy za sprawą klimatu, ukształtowania terenu, braku popularności większości dyscyplin zimowych itd.
Ot, tyle i aż tyle.
W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że nawet z geografią można sobie jakoś poradzić. Holendrzy są znamienitym tego przykładem. Ich panczeniści zbierają medale (i to te z najcenniejszego kruszcu) w liczbach wręcz zatrważających i budzących podziw najsilniejszych. Być może to właśnie droga, jaką wybrać powinni Polacy? Specjalizacja w nielicznych konkurencjach kosztem pozostałych?
Ale i tu rodzi się dylemat. Klasyfikacja medalowa to bardzo wrażliwy temat. Zestawienie to jest bodaj najistotniejszą kwestią poruszaną na co dzień w trakcie trwania zawodów, ale i po ich zakończeniu. To prestiż, pokaz potęgi danego kraju, wreszcie wymierne korzyści ekonomiczne (sponsorzy, inwestycje itd.). Gra niewątpliwie warta świeczki, tylko że... jak to się ma do idei olimpijskiej? I czemu dyscypliny, w których istnieje więcej konkurencji i co za tym idzie, więcej jest szans na medal, mają mieć status pierwszeństwa? Do rozwiązania tego dylematu droga daleka i sądzę, że dobrym okresem na powrót do powyższych pytań będzie okres tuż "poigrzyskowy".
Na koniec chciałbym wspomnieć o jednej z wielu opinii jakie przeczytałem, ale która dość często się pojawiała. Zmianie ulegała jedynie forma zapisu myśli przewodniej. Parafrazując, brzmiał on tak: „po co ich tam wysyłać i pieniądze wydawać, skoro i tak zajmują ostatnie miejsca”. Cóż, kontrargument jaki początkowo wpadł mi na myśl, to oklepana fraza „liczy się sam start olimpijski”. Jednak, czy przemówiłbym do autorów tego typu opinii? Jestem przekonany, że nie. A może górnolotnie? „A czemu oddychasz?”. No, też słabo. I wreszcie wpadłem na pomysł, co jednak trafiłoby do nich i co mogłoby ich przekonać. To po prostu chęć zarobienia pieniędzy, wyciągnięcia ile się da od reklamodawców. To też chęć brylowania w mediach, bycia sławnym. O tak! To byłby strzał w dziesiątkę. Hm, a swoją drogą… przykre to trochę, że właśnie do takich argumentów często trzeba się uciekać, by móc przekazać sens Igrzysk Olimpijskich.  
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Papieski szacunek dla ofiary pedofilii
Franciszek jest znany z niekonwencjonalnych wypowiedzi i zdumiewających zachowań. Czy ten jego niebywały gest wpłynie na uczestników rozpoczynającego się synodu?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nie tylko skandal – także błąd
Israel Katz zachował się nie tylko niemoralnie, ale też nieracjonalnie. Dziś, gdy wiele krajów Europy Zachodniej uznało lub zamierza uznać status państwowy Autonomii Palestyńskiej, w interesie Państwa Izrael, otoczonego morzem krajów arabskich, jest pozyskiwanie sojuszników. Izrael eksportuje do Polski uzbrojenie i wiele innych towarów i powinien pamiętać, że stawianie na szali dobrych relacji gospodarczych z nami nie jest dla niego opłacalne.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wiadomo było, że Niemcy nie zostawią ECS "na pastwę polskiego reżimu"
Wiadomo było, że Niemcy, w szczególności niemieckie media, nie zostawią tego tzw. Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku na pastwę polskiego reżymu. Co prawda sądziłem, że ich kuratela nad tą placówką będzie się przejawiać jakoś bardziej aktywnie w ich mediach, ale widocznie tyle się ostatnio dzieje, że nie bardzo było miejsce i czas. Jednak widać nie zapomnieli o swoich podopiecznych i powoli odrabiają zaniedbania. Tak sądzę, gdyż zwykle pierwsza tego rodzaju jaskółka pojawia się w tej właśnie państwowej szczekaczce, a potem leci to już prawem serii we wszystkich innych mediach. W każdym razie wszystko to przewidywalne jest do bólu.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.