[Tylko u nas] Rafał Brzeski: Nowy ambasador Niemiec w Polsce. Potomek mistrza krzyżackiego
![[Tylko u nas] Rafał Brzeski: Nowy ambasador Niemiec w Polsce. Potomek mistrza krzyżackiego](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/7087556a-b44e-475a-a956-98d23a5ed75e/50560.jpg?p=article_hero_mobile)
Jeszcze tego lata, wkrótce po wyborach prezydenckich, nastąpi zmiana na stanowisku ambasadora Federalnej Republiki Niemiec w Polsce. Jeżeli wybory wygra Rafał Trzaskowski, to obecny ambasador Rolf Nickel odejdzie w glorii i poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Jeżeli wygra Andrzej Duda, to jego spodziewany następca nie będzie miał fotela usłanego różami. A będzie to nie byle kto. Arndt Freiherr Freytag von Loringhoven pochodzi z jednego z najstarszych i najbardziej znamienitych rodów Liwonii - krainy zwanej również szwedzkimi Inflantami wchodzącej w skład współczesnej Łotwy.
Feudalny tytuł Freiherr (wolny pan) oznacza, że jego posiadacz nie podlegał sądom lokalnych państw Rzeszy tylko bezpośrednio sądom cesarskim. Napoleon zrównał niemiecki tytuł Freiherr z francuskim baronem, ale w Niemczech każdy Freiherr był baronem, ale nie każdy baron był "wolnym panem". Prawa do tytułu Freiherr nie ma również ani baron francuski, ani rosyjski.
Ród Freytag von Loringhoven nie wypadł sroce spod ogona. Szlachetnie urodzeni panowie Freytag pochodzą z okolic miasta Muenster w Westfalii i wywodzą się z rycerskich rodów zwanych Uradel, czyli obdarzonych herbem najpóźniej w XIV stuleciu. Pierwsze o nich wzmianki w dokumentach pochodzą z 1198 oraz 1217 roku. W XIII wieku Freytagowie wyprawili się do Prus i Liwonii w szeregach Kawalerów Mieczowych, by wraz z rycerzami Zakonu Krzyżackiego nieść poganom chrześcijaństwo. Stosowane przez nich metody krzewienia wiary opisali rzetelnie polscy kronikarze a zbeletryzował Henryk Sienkiewicz.
Po klęsce pod Grunwaldem gwiazda Zakonu Krzyżackiego zbladła natomiast rycerze wywodzący się z Kawalerów Mieczowych zyskali na znaczeniu w zakonnej hierarchii tworząc Zakon Liwonii, autonomiczną prowincję Zakonu Krzyżackiego. Źródła historyczne odnotowują, że w XV stuleciu w Liwonii miało swoje majątki ośmiu rycerzy Freytagów a w 1483 roku Johann Freytag von Loringhoven został wybrany krajowym mistrzem (Landmeister) Zakonu Liwonii. Wiek XVI przyniósł ciężkie czasy i serii porażek w bitwach zMoskwicinami. Zakon musiał szukać protekcji Rzeczypospolitej Obojga Narodów w osobach króla Zygmunta II Wazy oraz marszałka i kanclerza wielkiego litewskiego, księcia Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła herbu Trąby zwanego "Czarnym".
Zgodnie z tradycją kolejne pokolenia rodu Freytag von Loringhoven dostarczały oficerów wojskom Prus a później niemieckiej Rzeszy. Tak było także w okresie III Rzeszy. Ojciec desygnowanego ambasadora, Alexander Otto Hermann Wolfgang Berndt Freiherr Freytag von Loringhoven studiował prawo na Uniwersytecie w Królewcu, ale w roku dojścia Adolfa Hitlera do władzy wstąpił do Reichswehry. W czasie wojny służył na froncie wschodnim w wojskach pancernych, został ewakuowany samolotem z kotła pod Stalingradem, służył w sztabach jako adiutant kolejno generała Heinza Guderiana i generała Hansa Krebsa, aż w 1945 roku trafił do bunkra Fuehrera koło Kancelarii Rzeszy, gdzie codziennie przedstawiał Hitlerowi
raporty sytuacyjne. Trwał u boku "wodza" niemal do ostatniej chwili. Na dzień przez samobójstwem Hitlera, zameldował mu chęć wydostania się z Berlina a zapytany o sposób ucieczki odparł - łódką licznymi kanałami i korytem Sprewy. Słysząc to Fuehrer ocknął się ze stuporu i wydał rozkaz dostarczenia Freytagowi von Loringhoven specjalnej łodzi z cichobieżnym silnikiem elektrycznym. Szczęśliwie Hitler pogrążył się ponownie w stupor i nie uzależnił zgody na oddalenie się z Fuehrerbunkra od znalezienia odpowiedniej łodzi.
Ucieczka powiodła się. Berndt Freytag von Loringhoven wydostał się z Berlina i 3 maja poddał się Brytyjczykom. Spędził dwa i pół roku w obozie jenieckim, wrócił do Niemiec i po przyjęciu Republiki Federalnej do NATO wstąpił w 1956 roku w szeregi Bundeswehry, w której dosłużył się stopnia generała porucznika. Wierny rodowej tradycji należał do Zakonu Joannitów, najstarszego istniejącego zakonu rycerzy-szpitalników, w którym pełnił funkcje kanclerza i gubernatora.
Bratanek Berndta, Wessel Oskar Karl Johann Freiherr Freytag von Loringhoven, służył w Reichswehrze, później w Wehrmachcie, walczył na frocie wschodnim skąd wyciągnął go do sztabu głównego Wehrmachtu, szef wywiadu wojskowego, Abwehry, admirał Wilhelm Canaris. Łączyła ich wizja
wielkich Niemiec, których częścią miała być zwasalizowana Polska, ale nie podzielali metod stosowanych przez Hitlera i jego towarzyszy partyjnych z NSDAP, a przede wszystkim przez Heinricha Himmlera i jego SS. Canaris patronował spiskowi przeciwko Hitlerowi, Wessel Freytag von Loringhoven zaangażował się czynnie. Wydostał z magazynów Abwehry materiał wybuchowy zwany plastikiem oraz detonator przejęte z brytyjskich zrzutów dla organizacji ruchu oporu w okupowanej Europie. Posłużyły one do sporządzenia ładunku, który detonowano 20 lipca 1944 roku w obecności Hitlera w jego kwaterze w Wilczym Szańcu w Gierłoży pod Kętrzynem. Zamach i spisek nie udały się. Hitler ocalał. Zagrożony aresztowaniem przez Gestapo, Wessel Freytag von Loringhoven popełnił samobójstwo.
Wierny rodowej tradycji Arndt Freiherr Freytag von Loringhoven poświęcił się służbie w odbudowie wielkości Niemiec. Czasy się zmieniły i orężem lepszym niż zbroje lub czołgi stały się informacja i sztuka manipulowania całymi grupami społecznymi. Arndt podjął pracę w wywiadzie zagranicznym Bundesnachrichtendienst, gdzie awansował do szczebla wicedyrektora, potem był ambasadorem Niemiec w czeskiej Pradze. Ponieważ ze służb się nie wychodzi w 2016 roku został zastępcą sekretarza generalnego NATO do spraw wywiadu i kontrwywiadu. Teraz ma być ambasadorem w Polsce. Ma być, bowiem do pierwszych dni lipca jeszcze nie otrzymał tak zwanego agrement, czyli zgody państwa przyjmującego na objęcie stanowiska ambasadora przez konkretna osobę, chociaż już 29 maja polskojęzyczna tuba Berlina, czyli portal Onet suflował, że wysunięcie kandydatury von Loringhovena to "gest świadczący, że Berlin uznał, iż musi wysłać do Polski dyplomatę wagi ciężkiej".
Rafał Brzeski
Ród Freytag von Loringhoven nie wypadł sroce spod ogona. Szlachetnie urodzeni panowie Freytag pochodzą z okolic miasta Muenster w Westfalii i wywodzą się z rycerskich rodów zwanych Uradel, czyli obdarzonych herbem najpóźniej w XIV stuleciu. Pierwsze o nich wzmianki w dokumentach pochodzą z 1198 oraz 1217 roku. W XIII wieku Freytagowie wyprawili się do Prus i Liwonii w szeregach Kawalerów Mieczowych, by wraz z rycerzami Zakonu Krzyżackiego nieść poganom chrześcijaństwo. Stosowane przez nich metody krzewienia wiary opisali rzetelnie polscy kronikarze a zbeletryzował Henryk Sienkiewicz.
Po klęsce pod Grunwaldem gwiazda Zakonu Krzyżackiego zbladła natomiast rycerze wywodzący się z Kawalerów Mieczowych zyskali na znaczeniu w zakonnej hierarchii tworząc Zakon Liwonii, autonomiczną prowincję Zakonu Krzyżackiego. Źródła historyczne odnotowują, że w XV stuleciu w Liwonii miało swoje majątki ośmiu rycerzy Freytagów a w 1483 roku Johann Freytag von Loringhoven został wybrany krajowym mistrzem (Landmeister) Zakonu Liwonii. Wiek XVI przyniósł ciężkie czasy i serii porażek w bitwach zMoskwicinami. Zakon musiał szukać protekcji Rzeczypospolitej Obojga Narodów w osobach króla Zygmunta II Wazy oraz marszałka i kanclerza wielkiego litewskiego, księcia Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła herbu Trąby zwanego "Czarnym".
Zgodnie z tradycją kolejne pokolenia rodu Freytag von Loringhoven dostarczały oficerów wojskom Prus a później niemieckiej Rzeszy. Tak było także w okresie III Rzeszy. Ojciec desygnowanego ambasadora, Alexander Otto Hermann Wolfgang Berndt Freiherr Freytag von Loringhoven studiował prawo na Uniwersytecie w Królewcu, ale w roku dojścia Adolfa Hitlera do władzy wstąpił do Reichswehry. W czasie wojny służył na froncie wschodnim w wojskach pancernych, został ewakuowany samolotem z kotła pod Stalingradem, służył w sztabach jako adiutant kolejno generała Heinza Guderiana i generała Hansa Krebsa, aż w 1945 roku trafił do bunkra Fuehrera koło Kancelarii Rzeszy, gdzie codziennie przedstawiał Hitlerowi
raporty sytuacyjne. Trwał u boku "wodza" niemal do ostatniej chwili. Na dzień przez samobójstwem Hitlera, zameldował mu chęć wydostania się z Berlina a zapytany o sposób ucieczki odparł - łódką licznymi kanałami i korytem Sprewy. Słysząc to Fuehrer ocknął się ze stuporu i wydał rozkaz dostarczenia Freytagowi von Loringhoven specjalnej łodzi z cichobieżnym silnikiem elektrycznym. Szczęśliwie Hitler pogrążył się ponownie w stupor i nie uzależnił zgody na oddalenie się z Fuehrerbunkra od znalezienia odpowiedniej łodzi.
Ucieczka powiodła się. Berndt Freytag von Loringhoven wydostał się z Berlina i 3 maja poddał się Brytyjczykom. Spędził dwa i pół roku w obozie jenieckim, wrócił do Niemiec i po przyjęciu Republiki Federalnej do NATO wstąpił w 1956 roku w szeregi Bundeswehry, w której dosłużył się stopnia generała porucznika. Wierny rodowej tradycji należał do Zakonu Joannitów, najstarszego istniejącego zakonu rycerzy-szpitalników, w którym pełnił funkcje kanclerza i gubernatora.
Bratanek Berndta, Wessel Oskar Karl Johann Freiherr Freytag von Loringhoven, służył w Reichswehrze, później w Wehrmachcie, walczył na frocie wschodnim skąd wyciągnął go do sztabu głównego Wehrmachtu, szef wywiadu wojskowego, Abwehry, admirał Wilhelm Canaris. Łączyła ich wizja
wielkich Niemiec, których częścią miała być zwasalizowana Polska, ale nie podzielali metod stosowanych przez Hitlera i jego towarzyszy partyjnych z NSDAP, a przede wszystkim przez Heinricha Himmlera i jego SS. Canaris patronował spiskowi przeciwko Hitlerowi, Wessel Freytag von Loringhoven zaangażował się czynnie. Wydostał z magazynów Abwehry materiał wybuchowy zwany plastikiem oraz detonator przejęte z brytyjskich zrzutów dla organizacji ruchu oporu w okupowanej Europie. Posłużyły one do sporządzenia ładunku, który detonowano 20 lipca 1944 roku w obecności Hitlera w jego kwaterze w Wilczym Szańcu w Gierłoży pod Kętrzynem. Zamach i spisek nie udały się. Hitler ocalał. Zagrożony aresztowaniem przez Gestapo, Wessel Freytag von Loringhoven popełnił samobójstwo.
Wierny rodowej tradycji Arndt Freiherr Freytag von Loringhoven poświęcił się służbie w odbudowie wielkości Niemiec. Czasy się zmieniły i orężem lepszym niż zbroje lub czołgi stały się informacja i sztuka manipulowania całymi grupami społecznymi. Arndt podjął pracę w wywiadzie zagranicznym Bundesnachrichtendienst, gdzie awansował do szczebla wicedyrektora, potem był ambasadorem Niemiec w czeskiej Pradze. Ponieważ ze służb się nie wychodzi w 2016 roku został zastępcą sekretarza generalnego NATO do spraw wywiadu i kontrwywiadu. Teraz ma być ambasadorem w Polsce. Ma być, bowiem do pierwszych dni lipca jeszcze nie otrzymał tak zwanego agrement, czyli zgody państwa przyjmującego na objęcie stanowiska ambasadora przez konkretna osobę, chociaż już 29 maja polskojęzyczna tuba Berlina, czyli portal Onet suflował, że wysunięcie kandydatury von Loringhovena to "gest świadczący, że Berlin uznał, iż musi wysłać do Polski dyplomatę wagi ciężkiej".
Rafał Brzeski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 09.07.2020 02:05
Komentarze
Rosja i Ukraina wstrzymały ogień. Melania Trump ogłosiła rozszerzenie rozejmu
27.10.2026 18:04

Komentarzy: 0
Pierwsza dama USA Melania Trump oznajmiła we wtorek, że uzgodniony przy jej pomocy rozejm w Ołeszkach został rozszerzony poza miejscowość, by umożliwić dojazd konwojów humanitarnych. Rozejm rozpoczął się dwa dni wcześniej, niż pierwotnie zapowiadano.
Czytaj więcej
Prezydent Nawrocki kończy sprawę Berka. Przesłał stanowisko do TK
27.10.2026 17:37

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki przesłał do Trybunału Konstytucyjnego stanowisko dotyczące ślubowania Macieja Berka – poinformował portal wPolityce.pl. Według ustaleń serwisu prezydent podtrzymuje, że Berek nie złożył przed nim wymaganego ślubowania, a w konsekwencji nie może wykonywać obowiązków sędziego TK. Informację o przekazaniu stanowiska portal miał potwierdzić w Trybunale. Sprawa pozostaje przedmiotem sporu prawnego i politycznego.
Czytaj więcej
Znany dziennikarz śledczy oskarżony o znęcanie się nad rodziną. Jest komunikat prokuratury
27.10.2026 17:11

Komentarzy: 0
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi śledczemu Leszkowi K. Sprawa dotyczy zarzutów psychicznego znęcania się nad żoną i córkami oraz fizycznego znęcania się nad żoną. Śledczy prowadzą również odrębne postępowania dotyczące podejrzenia nielegalnego posiadania broni i gróźb kierowanych wobec komendanta policji w Piasecznie.
Czytaj więcej
Nominat Żurka Sławomir Cudak nie został rektorem AWS. Jest komentarz Michała Sopińskiego
27.10.2026 16:56

Komentarzy: 0
We wtorek dr Jakub Czarkowski wygrał wybory na rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (AWS). Tym samym porażkę poniósł dr hab. Sławomir Cudak, który objął obowiązki rektora po decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o odwołaniu Michała Sopińskiego. „Senat Akademii Wymiaru Sprawiedliwości nie ugiął się przez bezprawiem Sławomira Cudaka. Wszyscy wiemy, że było to głosowanie przeciw nominatowi Żurka” – wskazał Sopiński.
Czytaj więcej
Bruksela chce nowej opłaty. Stawką 15 mld euro rocznie, branża AGD ostrzega
27.10.2026 16:41

Komentarzy: 0
Komisja Europejska proponuje nowe źródło dochodów unijnego budżetu. Państwa członkowskie miałyby płacić 2 euro za każdy kilogram niezebranych elektroodpadów. Bruksela szacuje, że mechanizm przyniesie około 15 miliardów euro rocznie. Polska branża AGD alarmuje, że dodatkowe obciążenia mogą ostatecznie przełożyć się na wyższe ceny pralek, lodówek i zmywarek. Przedstawiciele producentów ostrzegają również przed pogorszeniem konkurencyjności europejskich fabryk.
Czytaj więcej
